Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51425
  • Dzisiaj wizyt: 5
  • Wszystkich komentarzy: 138

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

To 6 – Piątek

Bratkowska Nie-Boska, Straszny Antoni i leśne braterstwo broni

Tomasz Piątek, 27.12.2013
TYDZIEŃ KOŃCZY PIĄTEK. W świąteczny czas ludzie robią się dla siebie mili. Nawet Justin Bieber ogłosił, że przestaje śpiewać. Ale nie katoliccy biskupi. Oni ciągle śpiewają tę samą piosenkę. Co prawda, teraz dorobili nową ciekawą zwrotkę.
Znowu usłyszymy Love Me Gender, Love Me Sweet. Bo gender okazuje się być jak Elvis, wiecznie żywy i dobry na każdą okazję. Biskupi zafundują nam kolejną porcję po świętach. I zrobią to posuwając się dalej niż dotychczas. Przygotowali list pasterski, który w niedzielę ma zostać odczytany w całej Polsce i który dotyczy już nie tylko spraw rodzinnych. Głosi, że człowiek zgenderyzowany nie daje rady w swoim fachu. Ciekawe, czy w rozumieniu biskupów Gianni versace był zgenderyzowany. Albo Leonardo da Vinci.

Biskupów wcześniej wsparli weterani z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych. Ogłosili to, co już wszyscy dobrze wiemy, czyli że gender jest zły jak komunizm i nazizm, albo i gorszy. Jak rozumiem, znowu idą do lasu. Ostrożnie ze spacerami: zza drzewa może wyskoczyć oddział starszych panów i zrobić nam Gende hoch.

Od tych wszystkich genderów pomyślałem, że sam zmienię nazwisko na Gender. Żeby prowokować. I zapuszczę wielkie sumiaste wąsy. Żeby prowokować i dezorientować. Atmosfera zachęca do prowokacji nie tylko mnie. Na przykład Kasia Bratkowska ogłosiła, że w Wigilię usunie ciążę. Jak rozumiem, był to słowny akt symbolicznego Bogobójstwa, które miało nas uwolnić od katolicyzmu. Kasiu, nie tędy droga. Odwrotnie: już tylko Bóg może nas od tego uwolnić.

W odpowiedzi na symboliczne Bogobójstwo internauci spróbowali popełnić symboliczne Bratkobójstwo i wymazać Kasię z Wikipedii. Bo czego nie ma w necie, to nie istnieje. A zakonnik Grzegorz Kramer wprawił Polskę w osłupienie: poprosił, żeby Bratkowska dała mu to dziecko. Kasia odmówiła z tej przyczyny, że procedury adopcyjne są u nas zbyt skomplikowane. Jak rozumiem, bardziej niż procedury aborcyjne.

Ale pomówmy o czymś weselszym, a w każdym razie zabawniejszym. O Antonim Macierewiczu. Macierewicz ma problemy. To znaczy, Macierewicz ma jeden zaawansowany problem gdzieś tak od lat osiemdziesiątych, ale teraz wyskoczyły mu kolejne. Najpierw było podejrzenie o szpiegostwo na rzecz Rosjan, moim zdaniem niepoważne (gdyby ktoś w rosyjskich służbach pomyślał o zatrudnieniu Macierewicza, to by znaczyło, że też ma swój bardzo zaawansowany problem). Teraz Strasznego Pana Antoniego oskarżają, że nie rozliczył się ze zbiórki pieniędzy. No cóż, byłby to wreszcie jakiś ludzki odruch.

I na zakończenie coś z zupełnie innej beczki. Ministerstwo Obrony Narodowej w przyszłym roku dostanie rekordowy budżet, 32 mld złotych, które zostaną wydane, ale jeszcze nie wiadomo na co, a nawet w tych wypadkach, w których wiadomo na co, nie wiadomo po co. A równocześnie samorządy ze względu na brak pieniędzy zaczynają oddawać firmom prywatnym prowadzenie szkół publicznych. Rodzice w pewnym wieku pamiętają, co się stało, gdy zrobiono to ze szkolnymi stołówkami. Teraz proszę sobie wyobrazić oświatę na poziomie cateringu. Smacznego.

Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku życzę i serdecznie Państwa pozdrawiam. A szczególnie tych, którzy mają pecha mieć na nazwisko Gender.

 

Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>