Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51040
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 135

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Władimir Putin

Dobro nigdy nie umiera, umarłby świat

Prof. Jan Winiecki uważa, że Europa umiera.

Kompletnie z nim się nie zgadzam. Dzisiaj umiera, jak wcześniej Europie się zdarzało. Dobro nigdy nie umiera, zło chwilowo triumfuje, jak dzisiaj Rosja.

Zło zdechnie, jak zawsze.

Winiecki:

Skoro już mówimy o kosztach, to należy zwrócić również uwagę na pewne zjawiska usprawiedliwiające ostrożność i niechęć do różnych dalej idących kroków, ograniczających relacje gospodarcze z Moskwą. Otóż Unia Europejska jest organizacją, nie państwem. Dlatego wszelkie działania winny być nie tylko uzgadniane, co spowalnia proces decyzyjny, lecz także powzięta decyzja musi odzwierciedlać interesy różnych państw i grup państw wewnątrz Unii.

W rezultacie, to co jest ważnym interesem politycznym i gospodarczym krajów członkowskich położonych na wschód od Niemiec, nie koniecznie jest takie dla krajów unijnego Południa. Np. nasz, nie tylko polski, ale ogólnie krajów naszego regionu Europy, stosunek do konfliktu w Libii i obalenia obrzydliwszej niewątpliwie dyktatury pułkownika Kadafiego, był co najwyżej letni, a zaangażowanie żadne.

Tymczasem dla Włoch, Hiszpanii i innych krajów była to kwestia ważniejsza tak gospodarczo, jak i politycznie (w kontekście fali uciekinierów zmierzającej od Południa do Unii Europejskiej) niż kwestia ukraińska. Ogólne zasady postępowania są niewątpliwie ważne, ale istotne są również interesy poszczególnych krajów, gdyż wpływają one na ranking ważności różnych zdarzeń, do których przychodzi się nam ustosunkowywać.

I warto o tym także pamiętać, nawet dostrzegając problemy, jakie Europa ma sama z sobą.

Profesorze, zło przegrało po II wojnie światowej. Dzisiaj zło – Rosja, jak komunizm – też przegra. Kwestia czasu.

Putin anektował Krym

Putin nie certoli się z Zachodem. Nie ogląda się na nikogo, bierze nie swoje. Retoryka nie musi trzymać się kupy.

Prezydent Rosji ogłosił: Krym zostaje przyłączony do Rosji.

Putin anektował Krym.

Sześć najważniejszych i najmocniejszych kwestii-cytatów z przemówienia Putina.

 

1. „Nikogo nie pytano o zdanie ws. przyłączenia Krymu do USRR”

- Decyzja o przyłączeniu Krymu do USRR [Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej] była niezgodna z prawem, także z obowiązującymi wówczas normami. Nikogo nie pytano o zdanie. Traktowano to jako formalność, bo terytorium przesuwano w ramach jednego wielkiego kraju – mówił Putin.

- Nikt nie spodziewał się, że Ukraina i Rosja mogą funkcjonować oddzielnie. Ale to, co było niewyobrażalne, stało się, niestety, realnym. ZSRR rozpadł się – mówił Władimir Putin.

- Gdy Krym stał się częścią innego kraju, Rosja zrozumiała, że została ograbiona. Wielu Rosjan zasnęło w jednym kraju, a obudziło się w innym. Stali się mniejszością narodową, a naród rosyjski – najbardziej rozproszonym narodem na świecie. A Rosja wówczas opuściła głowę – oznajmił prezydent Rosji.

2. „Krym jest przesiąknięty rosyjską kulturą i dumą narodową”

- Referendum na Krymie odbyło się zgodnie z prawem i normami międzynarodowymi. Liczby są przekonujące – podkreślił Putin, przytaczając wyniki referendum. – Żeby to zrozumieć, trzeba znać naszą historię, wiedzieć, czym był zawsze Krym dla Rosji, a Rosja dla Krymu. Tam wszystko przesiąknięte jest nasza kulturą i dumą narodową – mówił Putin.

- Sewastopol to miasto twierdza. To rodzime miasto Floty Czarnomorskiej. Krym jest tak podobny do wielkiej Rosji – zaznaczył prezydent FR.

3. „Rozumiem tych, którzy pokojowo wyszli na Majdan”

- Rozumiem tych, którzy pokojowo wyszli na Majdan przeciwko korupcji i tej władzy. Ale tym, którzy stoją za ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie, przyświecały inne cele. Szykowali przewrót państwowy, gdzie na czele stanęli faszyści, rusofobi i antysemici – zaznaczył Putin.

Prezydent Rosji przypomniał o próbie zmiany tzw. ustawy językowej, która ograniczała prawa mniejszości narodowych. Ostatecznie została wycofana, ale – według Putina – dobrze pokazuje, jakie są plany na przyszłość „ideowych potomków Bandery”.

4. „Mieszkańcy Krymu chcieli, by zapewnić im bezpieczeństwo”

- Nie mogliśmy nie odpowiedzieć na prośby mieszkańców Krymu, którzy chcieli, by zapewnić im bezpieczeństwo – powiedział rosyjski prezydent. – Siły zbrojne Rosji nie weszły na Krym. One już tam były na mocy międzynarodowych umów – dodał.

- Na Ukrainie żyje i będzie żyło wielu Rosjan i ludzi rosyjskojęzycznych. I Rosja zawsze będzie bronić ich praw. Ale i Ukraina powinna dbać o to, by ich prawa były zagwarantowane. To warunek stabilizacji. My chcemy przyjaznych stosunków z Ukrainą – oświadczył Putin.

5. „Nie rościmy sobie prawa do ukraińskich ziem poza Krymem”

- Rosja nie chce dalszych podziałów terytorium Ukrainy. Nie rościmy sobie prawa do ukraińskich ziem poza Krymem – powiedział Putin.

- Nie wierzcie tym, którzy próbują was straszyć Rosją i przekonują, że po Krymie będą następne regiony Ukrainy. Nie chcemy dzielić Ukrainy, nie potrzebujemy tego – oświadczył rosyjski prezydent.

6. „Nie chcemy, by NATO szarogęsiło się koło naszego płotu”

- Nie jesteśmy przeciwni współpracy z NATO. Jesteśmy przeciwni temu, by organizacja wojskowa szarogęsiła się koło naszego płotu, przy naszym domu lub na naszych historycznych terytoriach – oznajmił prezydent Rosji.

Podkreślił, że w Kijowie podniosły się głosy za jak najszybszym przystąpieniem Ukrainy do NATO. Według niego dla Krymu i Sewastopola oznaczałoby to, że „w mieście rosyjskiej sławy pojawi się NATO-owska flota, że pojawiło się zagrożenie dla całego południa Rosji; nie jakieś efemeryczne, ale całkiem konkretne”.

- I do tego wszystkiego mogłoby realnie dojść, gdyby nie wybór mieszkańców Krymu o przyłączeniu się do Rosji – powiedział Putin.

A na koniec Krym został klepnięty. Podpisano dokumenty. Sowiecka robota.

>>>

Maleńczuk gotowy zabijać dla Polski

Maciej Maleńczuk w nowym „Newsweeku wyznaje, że gotów zabijać dla Polski.

Maciej Maleńczuk dla Newsweeka

Maleńczuk:

Ja już swoje życie przeżyłem, dzieci mam odchowane, wielu zawadzam, a wielu też mnie zawadza.

Newsweek: Zaraz, zaraz… Motywacja musiałaby być patriotyczna. Jesteś pan patriotą?
Maleńczuk:

 Jestem. Nie jest to patriotyzm militarny, ale nadal bojowy, więc „ku chwale ojczyzny!”.

Newsweek: W szkole jakieś elementy wychowania patriotycznego pan odebrał?
Maleńczuk:

Byłem niezwykle czuły na te rzeczy, maszerowałem z flagą, chodziłem na pochody pierwszomajowe, których sensu – jako dziecko – co prawda nie rozumiałem, ale chciałem demonstrować swój patriotyzm.

malenczuk okladka newsweek 12/2014 patriotyzm maturzysci gierszal bury

>>>

Maleńczuk śpiewa dla Putina

Maciej Maleńczuk wystosował odezwę do narodu (polskiego), po czym śpiewa dla Putina:

Rodacy!

Od dwóch miesięcy prześladuje mnie refren „Vladimir Vladimir”. Chcąc pozbyć się natręta, stworzyłem owo dzieło.

W obecnej sytuacji pragnę podzielić się nim z całym narodem, aby wzmóc Jego Ducha i Siłę Bojową. Jednocześnie, chcąc osłabić morale wroga, utwór jest po rosyjsku, a raczej „po rusku”, co zwiększa siłę rażenia.

Każdy walczy, jak potrafi, ja walczę pieśnią i słowem, wznoszę więc okrzyk: „Ni ch…!”. Powinni zrozumieć.

Nic lepiej nie odzwierciedla w tym momencie mojej postawy, zaś „Ni ch…!” powinno być dziś na ustach wszystkich.

Maleńczuk mówi „NI CH…!

Putin jak Pinokio

Taki stek kłamstw, jak dał Władimir Putin na konferencji prasowej o sytuacji na Ukrainie i Krymie, dawno na świecie nie słyszano. Goebbels był w tym od niego gorszy. Oto 9 cytatów:

1. „Ludzie, którzy strzelali w Kijowe, byli szkoleni w Polsce”

Niech pan sobie zobaczy, jak dobrze przygotowani byli ludzie, którzy atakowali w Kijowie. Jak wiadomo, byli oni szkoleni w bazach zagranicznych Litwy i Polski. Przygotowali ich instruktorzy, szkolili przez długi czas. Tam wszystko działa profesjonalnie, jak Specnaz.

2. „Rosja może użyć wojska”

Nie ma obecnie potrzeby użycia siły wojskowej na Krymie, jednak Rosja ma taką opcję. Tak naprawdę akcja zbrojna na Krymie zakończyła się. Jedyne, co zrobiliśmy, to wzmocniliśmy ochronę naszych obiektów. Nawet jeżeli podejmę decyzję o interwencji zbrojnej, będzie ona prawomocna.

3. „Na Ukrainie pojawiło się nowe państwo”

Po przewrocie na Ukrainie pojawiło się nowe państwo. Nie mamy z nim żadnych podpisanych umów.

4. „Mundury takie jak rosyjskie można kupić w sklepie”

Siły, które blokowały jednostki Ukraińców na Krymie, to były krymskie siły samoobrony. W całym rejonie postsowieckim są podobne mundury. Proszę sprawdzić w sklepie.

5. „Groźby pod adresem Rosji są bezsensowne”

Wszelkie groźby pod adresem Rosji są bezproduktywne i bezsensowne.

6. „W obecnych warunkach Rosja nie uzna rezultatu wyborów na Ukrainie”

Jeśli Ukraina przeprowadzi wybory w obecnych warunkach terroru, Rosja nie uzna ich rezultatów. Na Ukrainie doszło do antykonstytucyjnego przewrotu i zbrojnego przejęcia władzy.

7. „Janukowycz nie ma przyszłości politycznej”

Janukowycz nie ma przyszłości politycznej. Zostałby pewnie zabity, gdyby został na Ukrainie. Rosja przyjęła Janukowycza z powodów humanitarnych.

8. „Odradzałem Janukowyczowi wycofanie Berkutu”

Wiktor Janukowycz nie wydał ani jednego rozkazu niezgodnego z prawem. Odradzałem mu wycofanie oddziałów Berkutu z Majdanu, wiedziałem, że zapanuje bezprawie.

9. „Na Ukrainie głowę podnoszą naziści”

Wzmocniliśmy ochronę naszych obiektów, bo ekstremiści ściągali bojowników. Na Ukrainie widzimy podnoszących głowy nazistów, nacjonalistów.

Tusk: Nie możemy prężyć muskułów i trzeba dobrze rozumieć swoje realne możliwości

Ważne słowa Donalda Tuska o agresji Rosji w stosunku do Ukrainy w programie Tomasza Lisa:

1.

Putin z Rosją zainwestował prawie 50 mld w olimpiadę, przeprowadzając chyba największą w dziejach świata operację wizerunkową. Delikatnie mówiąc, nie powiódł się plan poprawy wizerunku Rosji, zbudowania reputacji państwa zamożnego, dobrze zorganizowanego. To może tłumaczy bardziej nerwowe i agresywne reakcje Rosji ws. Ukrainy. Z drugiej strony może te reakcje są odpowiedzią na kłopoty Rosji, chodzi o sytuację finansowo-gospodarczą.

2.

Dzisiaj nie chodzi o to, czy Rosjanie żyjący na Krymie mają prawo do autonomii, tylko pytanie jest takie, czy Putin uznał, że suwerenna Ukraina to już jest przeszłość.

3.

To, że Polska stała się partnerem wiodącym, umożliwia nam każdego dnia nie tylko konsultowanie, ale i wpływanie na decyzje Zachodu ws. Ukrainy. Chodzi przede wszystkim o Unię Europejską, ale także USA. My nie możemy prężyć muskułów i trzeba dobrze rozumieć swoje realne możliwości.

4.

Dzisiaj nie możemy sobie pozwolić na puste hasła czy gromkie zapowiedzi. Dzisiaj rakiety, czołgi, jednostki wojskowe czy floty przestały być pionkami w teoretycznych symulacjach. Jesteśmy w środku kotła, gdzie przemieszczają się armie, wypowiadają sobie jeszcze nie wojnę, ale posługują się bardzo ostrymi komunikatami. Dochodzi do pierwszych starć o charakterze zbrojnym. Na razie na minimalną skalę. Dzisiaj nie możemy pozwolić sobie na żaden błąd i musimy bardzo uważać na słowa.

5.

Mogę odpowiedzialnie powiedzieć, że Polska jest dzisiaj bezpieczna, ale dzisiaj też widać też wyraźniej niż kiedykolwiek w ostatnich latach, że to bezpieczeństwo nie jest gwarantowane na wieki wieków, ono wymaga nieustannego działania, przede wszystkim działania na rzecz ciągłej współpracy i integracji Polski z innymi państwami Zachodu .

>>>

Janukowycz poprosił Putina o interwencję.

Ambasador Rosji przy ONZ pokazuje list, który Janukowycz napisał do Putina.

- To Wiktor Janukowycz zwrócił się w liście do prezydenta Rosji Władimira Putina z prośbą o interwencję zbrojną na Ukrainie - oświadczył podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin. Czurkin powiedział, że Janukowycz, już po odsunięciu go od władzy, poprosił Władimira Putina i rosyjskie siły zbrojne o „przywrócenie prawa i porządku” na Ukrainie.

W liście do prezydenta Rosji Janukowycz poinformował, że jego kraj stanął na krawędzi wojny domowej i że dochodzi na Ukrainie do „aktów otwartej przemocy” inspirowanych przez Zachód. Witalij Czurkin podkreślił, że Rosja, tak jak wcześniej, tak i teraz popiera Janukowycza, mimo że został odsunięty od władzy przez parlament w Kijowie.

Ambasador Rosji przy ONZ odniósł się także do wydarzeń na Krymie. „Wszystko co tam się stało, stało się w pełnej zgodzie z rosyjskim prawem” - powiedział Czurkin. Dodał, że „chodzi jedynie o ochronę mniejszości i walkę z terrorystycznymi siłami”. „Tak pana słuchając, można dojść do przekonania, że rosyjska armia jest przedłużonym ramieniem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka” – powiedziała, zwracając się do Czurkina, ambasador USA przy ONZ Samantha Power. „Ale prawda jest taka, że to pański kraj naruszył prawo i suwerenność niezależnego państwa – i to bez jakiegokolwiek powodu, gdyż nie ma żadnych informacji, by gdziekolwiek były łamane prawa mniejszości rosyjskiej” – dodała Power.

Przyznała, że Rosja ma prawo nie zgadzać się z nowym demokratycznym rządem w Kijowie, ale – jak podkreśliła – nie ma prawa wysyłać wojska na Ukrainę. „Rozwiązanie kryzysu na Ukrainie jest proste: dialog wszystkich stron konfliktu, wycofanie rosyjskich wojsk i wysłanie międzynarodowych obserwatorów. A w żadnym wypadku kolejne groźby i jeszcze więcej żołnierzy” – podkreśliła Samantha Power.

„Economist” podsumowuje: reakcja militarna Zachodu na posunięcia Rosji wobec Ukrainy nie jest prawdopodobna, ale nie należy nie doceniać wagi retorsji gospodarczych. Kreml wykonał ruch, który dla inwestorów jest „odwróceniem efektu upadku muru berlińskiego”. Choć postępowanie Rosji przywodzi na myśl lata 30. - znów silne militarnie państwo pod pozorem obrony praw mniejszości narodowych chce dokonać aneksji sąsiedniego kraju - nie należy oczekiwać, że Zachód zareaguje operacją wojskową - pisze brytyjski tygodnik.

Rosja może jednak bardzo ucierpieć z powodu paniki na rynkach, wyprzedaży jej waluty, ucieczki inwestorów z rynków akcji i utraty zaufania. Jej relacje z innymi krajami mogą na jakiś czas pozostać tak wrogie, jak przed rokiem 1989 – powiedział w rozmowie z brytyjskim tygodnikiem główny ekonomista Saxo Bank Steen Jakobsen.

Euromajdan cytuje na Twitterze słowa Petra Poroszenki: Janukowycz utracił nie tylko prawo do bycia ukraińskim prezydentem, ale i do bycia Ukraińcem.

Na profilu Euromajdanu na Twitterze pojawiła się podana za Kanałem 5 informacja, że „niemal wszystkie ukraińskie jednostki wojenne na Krymie zostały zablokowane przez rosyjskie wojsko”.

Jedno z tych zdjęć, które pokazują zupełnie inne oblicze kryzysu na Ukrainie. Żołnierzy stacjonujących w bazie Lubymiwka niedaleko Sewastopola bliscy nie mogą odwiedzić, ale możliwe jest spotkanie przy ogrodzeniu.

Rosja stanęła „po złej stronie historii”, decydując się na wojskową interwencję na Ukrainie - oświadczył prezydent USA Barack Obama. Dalsze działania militarne Rosji na terytorium Ukrainy okaże się dla niej „kosztownym przedsięwzięciem” – dodał.

Na wniosek Polski zbierze się we wtorek (4.03) Rada Północnoatlantycka (najwyższy organ decyzyjny NATO) – poinformował Radosław Sikorski. Ambasadorowie państw NATO spotkają w trybie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego. Źródła w NATO potwierdziły, że narada odbywa się na wniosek Polski w trybie artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego.

Artykuł ten stanowi, że strony traktatu „będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron”.