Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51443
  • Dzisiaj wizyt: 18
  • Wszystkich komentarzy: 138

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

o. Tadeusz Rydzyk

Teokracja – zagrożenie dla Polski

pierwsza strona

Jakim zagrożeniem dla Polski jest w tej chwili Kościół, można się przekonać, przeglądając portale Rydzyka. Zrobiłam wypisy z „Naszego Dziennika” tylko z jednego dnia, 2 stycznia 2014 - tutaj przeczytasz (link)>>>

Pierwsza rzecz, jaka rzuca się na rozum – inkwizycja za gender. List pasterski biskupów:

Jak pokazuje historia ludzkości, lekceważenie Stwórcy jest zawsze niebezpieczne i zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka i świata. Nieliczenie się z wolą Boga w rodzinie prowadzi do osłabienia więzi jej członków, do powstawania przeróżnych patologii w domach, do plagi rozwodów, do tak zwanych „luźnych” czy „wolnych” związków praktykowanych już od młodości.

Drugim zagrożeniem dla Kościoła jest Donald Tusk:

W Polsce, niestety bez zmian: najwyższe od lat bezrobocie, kolejki do lekarzy specjalistów, nowy rok rozpoczniemy z wyższymi podatkami.

Kto jest ratunkiem dla kraju? Ktoś podobny do nacjonalisty Romana Dmowskiego:

Dorobek polityczny Dmowskiego jest ogromny, ogromne też zostawił po sobie dziedzictwo myśli politycznej. Polityka powinno się oceniać nie tylko po tym, czy osiąga taktyczne sukcesy, dodajmy – często niemające większego, pozytywnego wpływu na życie Narodu, ale po tym, jak dalekosiężnie potrafił patrzeć w przyszłość.

Kto jest dzisiaj Dmowskim? Nie trzeba pisać.

Media katolickie walczą z handlowymi niedzielami. Masz iść nie na zakupy do marketów, czy do galerii, ale masz zapieprzać do kościoła, aby nierobom wrzucić na tacę:

Prawie 114 tys. Polaków podpisało się pod obywatelskim projektem nowelizacji kodeksu pracy dotyczącym zakazu pracy w niedzielę.

Co nam szykują? Teokrację. Więcej>>>

Rydzyk Polakom źle się kojarzy

„Gazeta Wyborcza” zbadała w sondażu: kim dla Polaków jest o. Tadeusz Rydzyk. Jak go widzimy, oceniamy i co o nim naprawdę wiemy. Przede wszystkim w Polakach częściej budzi negatywne oceny niż pozytywne. 20% rodaków źle go ocenia, a tylko 4% dobrze. Czyli pięć razy więcej nie lubi tej postaci, niż sympatyzuje.

Ciekawe jest też, jak go opisujemy. Badani określali Rydzyka m.in. tak: „zły człowiek”, „oszust”, „kłamca”, „złodziej”, „naciągacz”, „cwaniak”, „człowiek kochający pieniądze”,”negatywna postać polskiego Kościoła”, „oszołom”, „showman w sutannie”, „ksiądz uwikłany politycznie”, „manipulator”, „naciągacz starszych ludzi”, „diabeł w sutannie”.

Wiedza Polaków o Rydzyka imperium jest dość dokładna, bowiem dociera do większości, iż rządzi radiem, telewizją, gazetą, księgarnią, szkołą średnią, szkołą wyższą, siecią telefoniczną. A kim jest dla Polaków? Dla 41 % to „ksiądz, zakonnik, duchowny, kapelan, ojciec”. Prawie co piąty (18 %) widzi w nim przede wszystkim kogoś, kto rządzi Radiem Maryja („dyrektor, założyciel, właściciel”).

Wyniki sondażu można skonkludować:

Nie lubimy dyrektora Radia Maryja i właściciela Telewizji Trwam. Irytuje, budzi zażenowanie. Jego wpływ na Kościół i prawicę uznajemy za zbyt duży, mimo że poparcie ma śladowe.

Za kilka dni w księgarniach do kupienia będzie pierwsza biografia Rydzyka „Imperator, której autorami są Piotr Głuchowski i Jacek Hołub. Wszyscy na nią czekamy, bo jest solidnym – z wiarygodnym warsztatem – wglądem w tę postać wszechobecną na prawicy, a mimo wszystko tajemniczą.

Lobbing PiS na rzecz Rydzyka

Tylko PiS mogło coś podobnego wymyślić: „Niech CBA czuwa nad konkursem, w którym bierze TV Trwam”.

Politycy tej partii lobbują na rzecz jednego podmiotu medialnego. Tym powinna zająć się prokuratura. W Konstytucji stoi czarno na białym, iż jesteśmy suwerennym bytem, a nie zależnym od Watykanu.

Polacy nie mogą utrzymywać darmozjada Rydzyka, który unika płacenia podatków i liczy, że szantażem wymusi to, za co inni płacą grube pieniądze.

Służby specjalne nie są od szpiegowania ciał konstytucyjnych, a do takich należy KRRiT.

Lobbing PiS na rzecz Rydzyka jest karygodny. Jest to jawna korupcja polityczna.

Rydzyka piramida pierdół

 

 

O. Tadeusz Rydzyk to żaden duchowny, pasterz, lecz cynik, który plecie zamierzone bzdury, aby zmobilizować stetryczałych dawców do oddawania ostatnich złotówek na swoje „pożal się Boże” przedsięwzięcia medialne.

Nie można przejść obojętnie koło słów redemptorysty, który obecną sytuację polityczną i władzę porównuje do stanu wojennego i WRON.

Podnoszenie opłaty za koncesję to dla Rydzyka atak na jego media i chęć ich zlikwidowania. Oczywiście inni powinni więcej płacić, a Radio Maryja i TV Trwam być zwolnione z uiszczania kasy.

Nie wiem, co z takim facetem zrobić? W tyłek go potraktować, dla przykładu wrzucić do tiurmy? Oczywiście, to ostatnie niemożliwe w demokracji. Dyplomacja polska powinna w Watykanie załatwić, aby wzięli go do sobie na zawsze. Mógłby być ochroniarzem w katakumbach. To miejsce akurat dla tego kaznodziei, który posługuje się kulawą polszczyzną.

Wygłasza Rydzyk pierdołę na pierdole, piramidę pierdół: „Teraz Sejm w porozumieniu z rządem uchwalił straszną rzecz, potworny haracz na radio i na telewizję w tym również na Radio Maryja i Telewizję Trwam. Za rok korzystania z częstotliwości radiowych musimy zapłacić 19 mln złotych. To jest przynajmniej 1,5 mln miesięcznie. Za telewizję cyfrową na multipleksie koncesja ma kosztować 26 mln i jeszcze za każdy rok używania częstotliwości – 10 mln złotych”. CZYTAJ WIĘCEJ

Szemrany o. Rydzyk

O. Rydzyk jest zadowolony z sobotniego marszu. Gotowy całować własne ślady papieskie.

Złożył podziękowania organizatorom i uczestnikom we własnych organie „Naszym Dzienniku”. Przerosło to jego oczekiwania. Widocznie ślady są większe niż oczekiwał. Ciekawe, jakie buty nosił.

Zawiodły tylko media – uwaga! – mętnego nurtu. Wszystko co poza TV Trwam, jest niewłaściwego nurtu. Taki to szemrany gościu.

Rynsztok centrum Warszawy przepłynął i pozostały po nim brudy, które trzeba uprzątnąć. Nie byle jakie brudy, bo patriotyczne.

Jak Kaczyński chce przejąć władzę?

Budzik Jarosław na zakończenie marszu powiedział te nielogiczne słowa: „Dzisiejsze etapowe zwycięstwem będzie zwycięstwem ostatecznym”.

Czyli odniósł zwycięstwo ostateczne, choć to etap. Będą następne marsze, choćby miesięcznica za 10 dni. Ale następne nie będą ostateczne. Już lepiej nie będzie.

Taka jest logika słów Kaczyńskiego. Za bardzo nie potrafi prezes PiS operować językiem logicznym, gdyż w przestrzeni publicznej musi lawirować, mamić. Czekać aż kryzys się pogłębi, bo dla niego im gorzej, to lepiej. Liczy, że w ten sposób władza wpadnie mu w ręce. Nie liczy na demokrację. Retoryka Kaczyńskiego zaostrza się, a zarazem staje się antydemokratyczna, za którą mają pójść czyny. Jednym z nich będzie „powołanie rządu pozaparlamentarnego”, który został zapowiedziany na sobotniej konwencji PiS. Jakie on mógłby mieć prawne, konstytucyjne umocowanie? Wszak to przeciw Konstytucji. A jeżeli tak, to w tym wypadku możemy mówić o rokoszu, przewrocie, a nawet zamachu stanu.

Czy można go dokonać bezkrwawo? Nie. Spirala będzie nakręcana. Trudno będzie zorganizować podobnie wielkie marsze. Pozostają jakieś prowokacje z krwawymi incydentami. Po tej antysystemowej formacji można wszystkiego się spodziewać.