Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51443
  • Dzisiaj wizyt: 18
  • Wszystkich komentarzy: 138

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Lech Kaczyński

Kaczyński orżnął nawet własną matkę

newsweekPrezes

Nawet w tak podstawowej sprawie, jak śmierć brata, Jarosław Kaczyński orżnął matkę.

Nie było tak, że oszukał rodzicielkę z miłości do niej. O, nie! To obawa przed nią. Obawa, która zawsze jest podszyta nienawiścią. Orżnął matkę, to i orżnie Polskę. Tym bardziej, że tak zwykle postępuje tchórz, który nie potrafi rozmawiać, debatować, stanąć twarz twarz przed tragedią, przed ostatecznością. Kaczyński codziennie rżnie innych w polityce? To postawa tchórza, klasyka psychologii.

Właśnie to! Jarosław K. wydał nawet gazetę z informacją, iż brat żyje, podczas gdy on zginął z jego politycznej determinacji, zginał pod Smoleńskiem. Jeżeli nie jest to „wysłanie” na śmierć, to cały dorobek ludzkiej inteligencji jest to wyrzucenia. Gazeta po to wyszła, aby matka mogła, o tym przeczytać. Oszustwo w rzeczach najbardziej prymarnych. Jak trzeba być w środku zły, wyzuty z człowieczeństwa.

z18860739Q,Skan_jednego_z_wydan_nieprawdziwej_Rzeczpospolitej

Prezes PiS po 1989 roku żadnych pieniędzy nie zarobił własnymi rękami, ani myślą. Tylko partyjniactwem z ogromna domieszką nienawiści. Stać go było na takie oszustwo, jak wydanie gazety z kłamstwami. A czym ona się różni od organu „Gazeta Polska Codziennie”?

Ktoś taki orżnie wszystkich, do kogoś takiego garną ludzie tacy, jak on. Najgorszego autoramentu. Oszukają własne matki. Tym bardziej lekko pójdzie im z ojczyzną.

Podkreślam – nie jest to możliwe w żadnej miłości, ale w uczuciu bojaźni, tchórzostwa, które zawsze ma jedną macicę: nienawiść. To uczucie można abortować tylko u psychologa. Dlaczego Kaczyński nigdy się nie leczył? Oto jest pytanie!

Nieudany człowiek – wszystko o tym świadczy: jego stosunek do matki, brak żony, lewe ręce i spaczony umysł, który ma misję, aby zarażać nią innych.

Jeżeli ktoś nie potrafi czytać, niech nie czyta książki o Kaczyńskim dziennikarza „Newsweeka” Michała Krzymowskiego.  Kaczyński to alegoria kłamstwa, jest moralnie zły – i to w każdym kanonie. Chrześcijańkim, czyli zachodnim i każdym innym – orientalnym. Każdy naród ma Kaczyńskich, ale nie w każdym narodzie zło jest tak wytrwałe.

1989 – 2015 – w tych latach korodował swoim złem w społeczeństwie prezes Kaczyński. Trzeba je borować, albo wyrwać z korzeniami, bo Polska padnie od tej sepsy PiS.

Rządy PiS w tej chwili są gorsze, niż można było się spodziewać w najczarniejszych snach. Jesteśmy republiką bananową pokroju Burkina Faso.

Prymas Polak, Tusk o unii energetycznej i Marta K. o rodzicach

Nowy prymas Polski abp Wojciech Polak, przedstawiciel nowego pokolenia hierarchów

Polski Kościół ma nowego prymasa, abp. Wojciecha Polaka. Jest młody, jak na tak wysokie stanowisko w Kościele, bo niespełna 50-letni. Uchodzi za umiarkowanego biskupa, niekonfrontacyjnego. Nowe pokolenie nadchodzi i nie jest tak skupione na walce o dobra doczesne, jak poprzednicy.

Wydaje się, że papież Franciszek zaczyna wymieniać hierarchów wszędzie. Trafiło na polską zgniliznę, a u nas szczególnie Kościół w postaci Hoserów, Michalików, Rydzyków, zabagnił przestrzeń publiczną.

Monte Cassino. Donald Tusk i młodzi Polacy na makowo czczą pamięć naszych bohaterów

Premier Donald Tusk był na Monte Cassino, gdzie w przeddzień 70. rocznicy zakończenia tej bitwy oddał hołd naszym bohaterom i tej polskiej krwawej chwale.

Udzielił na miejscu wywiadu TVP. Najważniejsze w nim to mowa o unii energetycznej, która jest autorstwa Tuska. Trudna misja europejska, o której dochodzą sprzeczne informacje – szczególnie z Niemiec.

Wywiad Donalda Tuska dla TVP na Monte Cassino, gdzie mówił o projekcie unii energetycznej

Tusk powiedział, że z 5. punktów jego unii energetycznej jest zgoda co do 4. Tylko jeden jest sporny.

Ta unia z grubsza da się opisać:

Wspólne negocjacje gazowe całej UE; inwestycje w infrastrukturę energetyczną, szczególnie gazową; lepsze wykorzystywanie własnych, europejskich źródeł energii (jak węgiel czy gaz łupkowy); wyraźne wzmocnienie mechanizmu solidarności na wypadek embarga na dostawy energii oraz „intensywne otwarcie na innych dostawców energii” niż Rosja i Gazprom.

A ten sporny element to:

Wspólne negocjowanie cen gazu.

Wydaje się, iż Tusk osiągnie sukces. Na pewno zmusił UE (szczególnie Niemcy) do zaangażowania się w ten najważniejszy dzisiaj element spójności UE.

Początek lat 90., Lech Kaczyński z żoną Marią i córką Martą na tarasie gabinetu ministra stanu

Wychodzą wspomnienia Marty Kaczyńskiej „Moi Rodzice”. O tyle interesująca pozycje, iż dowiadujemy się, że była 12 letnią punkówą, rodzice nie mieli z nią łatwo. A Maria i Lech Kaczyńscy wcale nie byli bogobojni, jak dzisiaj się ich przedstawia. Najpierw wzięli ślub cywilny, a dopiero po kilku latach uzupełnili go o kościelny.

Oraz coś dla koneserów:

Marilyn Monroe, 1957. Photograph by Richard Avedon. pic.twitter.com/BamEyc0jRj

Embedded image permalink

Upadek „Anatomii upadku 2″ Anity Gargas

Anita Gargas zaprezentowała drugą część swego wiekopomnego dzieła „Anatomia upadku 2″.

Jednej z podwalin mitu smoleńskiego.

Dzieło nie dorównuje części pierwszej, nawet tzw. patriotów może nie przekonać. Gargas jakoś łagodna, jak baranek. Mało Antka Macierewicza, a o wybuchu i pancernej brzozie prawie wcale.

Co się z wami dzieje? Nie wierzycie, że wasz prezydent „poległ”? Mała wiara. Nie można tak. Lech Ka to prezydent tysiąclecia, a nawet najlepszy w historii na globie. Atlas, Jazon, Herkules, heros.

Nowe dzieło cofa się w narracji. Przygotowania do lotu, rozmowa Tusk – Putin w Sopocie. A „osiągnięcia” Macierewicza pominięte.

Zauważa to Wojciech Czuchnowski w „Wyborczej”:

Mimo jednak końcowych deklaracji, że „polskie władze w sprawie smoleńskiej nie kiwnęły palcem i jeszcze zacierały ślady” (Maria Szonert-Binienda), jest wyraźnym krokiem wstecz w stosunku do skrajnych tez części pierwszej. Robi wrażenie, jakby autorka przestała wierzyć w zamach. (więcej)

Gargas wena twórcza padła na pysk. Leży i kwacze.


https://www.youtube.com/watch?v=Hd0k2WUarWE

 

Pomnik Kurdupla w Grudziądzu dostanie kontrpomnik mistrza Yody

Grudziądz daje przykład, jak postępować w wypadku, gdy postawiony zostanie pomnik Kurdupla. Należy odpowiedzieć kontrpomnikiem, antypomnikiem.

W czerwcu ma być w tym mieście odsłonięty pomnik Lecha Kaczyńskiego, winnego katastrofy smoleńskiej. Nie podobają się takie pomniki większości Polaków.

Mieszkaniec Grudziądza Tobiasz Czechowski powiedział sobie: wy w nas pomnikiem, to my w was antypomnikiem.

Nie mam nic przeciwko temu, by szanować i oddawać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi, ale można to zrobić jadąc do Krakowa, na Wawel. Jeszcze trochę, a w naszym mieście powstanie replika krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Sprzeciwiamy się temu, dlatego chcemy postawić antypomnik. Były propozycje Jerzego Urbana, Aleksandra Kwaśniewskiego, którzy też nie mają nic wspólnego z Grudziądzem, a stanęło na mistrzu Yoda.

Będzie pomnik mistrza Yody z „Gwiezdnych wojen”. Czechowski rozpoczyna zbiórkę pieniędzy, a gdy je zbierze, przeznaczy na cel o wiele właściwszy, zakup szafek szkolnych dla dzieci. Bo to jest potrzebne, a nie pomnik Kurdupla.

Owszem, będzie pomnik mistrza Yody, ale z kartonu.

Czechowski z Grudziądza dał nam przykład, jak należy postępować. Stawiają pomnik Kurdupla, to my w nich też pomnikiem. Nie musi to być Yoda, może być Smerf, Pinokio.

Mistrz Yoda zrobił tyle samo dla Grudziądza, co prezydent Kurdupel.

Nawet podobni. >>>

Pokurcze PiS i Gazety Polskiej czmychnęli z obchodami z Warszawy

Fałsz pisowski i mediów prawicowych jest tak olbrzymi, jak wielkość Pałacu Kultury i Nauki. Takiego mają pryszcza, takie limo patriotyczne noszą pod oczami. Niedorobieni Polacy – tak można nazwać PiS i prezesa Kaczyńskiego, który pochodzi ponoć z plemienia polskiego, to jest ze szczepu kurdupli jakowyś.

Podobnie jego akolici – w tym medialni, jak T. Sakiewicz i Ewa Stankiewicz. Mentalne karły. Przestraszyli się w tym roku marszu narodowców, którzy są bardziej brunatni od PiS. Czmychnęli ze swoimi obchodami 11. listopada do Krakowa.

Krakusi! Jak w mieście królewskim będą maszerować kurduple, pozwólcie im przejść. I tak gnomy wrócą do swego gnomowiska, czyli rynsztoku moralnego, pomówień i spisków.

Pokurcze swoją ucieczkę ze stolicy tłumaczą, jak Stankiewicz:

Władza, która ma krew na rękach, szuka pretekstu do konfrontacji siłowej.

Tak mówią pokurcze o liberalnej władzy. Zamiast łazić po miastach polskich, pokurcze jak Stankiewicz, Sakiewicz i im podobni, powinni deptać po celi więziennej w pasiakach w barwach biało-czerwono, aby nabrali szacunku do ojczyzny.

Trumnę z Wawelu z „poległym” Lechem Ka wystawić przed bramy, niech Jarosław Ka weźmie sobie na Żoliborz i wstawi do ogródka, przynajmniej ochrona będzie miała zajęcie, aby pilnować relikwii pisowskich.

Pomnik Kaczyńskiego – kaszalot, kaczy kuper

 

Lech Kaczyński ma pomnik w Warszawie. Sam sobie go postawił, gdy był prezydentem Warszawy. To ten biurowiec w linii widokowej Belwederu. Fotkę strzelił mu Janusz Palikot.

Palikot takim komentarzem opatruje go: Pomnik zajebisty. Jak trzeba. Oto w najbardziej romantycznym, wręcz najbardziej sentymentalnym widoku w Polsce dokonano brutalnej interwencji. Śmierć Lecha Kaczyńskiego łączy się więc ze śmiercią tego wyjątkowego widoku. I nigdy nie powinna być zapomniana. Wielką szansą bycia Polski w Unii jest przejęcie standardów ochrony krajobrazu. Zanim będzie za późno, zanim rożni pseudo patrioci zniszczą resztę tego co piękne w ojczyźnie.

 

Niedorajda postawił sobie pomnik. Faktycznie wygląda, jak kaczy kuper. Kaszalot.