Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 50141
  • Dzisiaj wizyt: 7
  • Wszystkich komentarzy: 129

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Kościół katolicki

Ksiądz pedofil gwałcił dziecko na ołtarzu

Brytyjski „Guardian” opisuje proces księdza pedofila Gerald Ridsdale z  miasta Ballarat w australijskim stanie Wiktoria.

Przez 30 lat molestował 64 dzieci.

Jedno zdarzenie jest przerażające – bardziej niż wymyślne horror:

„W 1974 roku jeden z mieszkańców Ballarat obudził swoją córkę w środku nocy i zawiózł do kościoła. – Ojciec zaprowadził 10-latkę do konfesjonału i zdjął z niej ubranie. Następnie położył dziecko na ołtarzu – powiedział prokurator Jeremy McWilliams. Potem pojawił się Ridsdale, który powiedział dziewczynce, że Bóg odpuści wszystkie jej grzechy, a następnie pocałował ją w policzek i zaczął gwałcić.”

Takie potwory chodzą po świecie.

Ilu podobnych jest w Polsce? – bo na pewno tak jest. Celibat powoduje, że potrzeby seksualne księży przeradzają ich w takie potworne postacie, jak ów australijski proboszcz.

Katolicyzm atakuje umysły posłów (pisowskich) i infekuje. Objawienia fatimskie

Debatę o objawienia fatimskich w Sejmie Barbara Nowacka skomentowała na swoim profilu FB.

A na trybunie sejmowej Stefan Niesiołowski klesze zapędy PiS skomentował w cudny sposób.


Stanisław Tym zamiast proboszcza

TYM NA NIEDZIELĘ: tokfm.pl >>>

cyysbytw8aaxg-o

Teokracja PiS zaczyna rozkwitać

O posłance Mateusiak-Pielusze usłyszałam po raz pierwszy podczas ślubowania,drugi-teraz. Będzie program Deportacja+?

cxd5o-tw8aau04i

Polska nie jest państwem wyznaniowym. Posłanka Mateusiak-Pielucha nie zna polskiej konstytucji, która gwarantuje wolność sumienia i religii.

Ksiądz oszust i do tego bokser dzieci

KONKORDAT POZWALA UKRYWAĆ FAKTYCZNE DOCHODY KSIĘŻY. KOGO Z WAS STAĆ NA AUTO ZA 120 TYS. PRZY PENSJI 2500 ZŁ ???

cwprxgfxaaaimug

2 lata trwał proces z apelacją księdza z Obrzycka w Wielkopolsce, który uderzył w twarz dziecko, bo te podniosło hostię z posadzki, która upadła.

Wreszcie zapadł ostateczny wyrok – winien! Duchowny ma zapłacić 5 tys. zł grzywny.

Ale ksiądz nie chce uiścić opłaty, bo mało zarabia – 2,5 tys. zł jak twierdzi.

„Okazało się jednak, że nabył samochód o wartości 120 tys. złotych, a więc pojazd o wyższym niż przeciętny standardzie. To zdaniem Sądu budzi poważne zastrzeżenia co do rzeczywistej wysokości osiąganych przez niego dochodów” - pisze „Rzeczpospolita”.

Polskie katolickie oszustwa. Pasterz, phi.

cwm0isjxeaakrkj

Apostazje przyśpieszy internet. Przykład Norwegii

wystarczyło

Kościół ma zasadniczego wroga – nowoczesność. I nie ma się, co dziwić. Wszak polski katolicyzm to metafizyka rodem z epoki kamienia łupanego, wszak krzyż jest maczugą, którą kler i jego pomagierzy okładają innych po głowach.

W Norwegii, gdzie populacja jest wielokroć mniejsza od naszej, w przeciągu 4 dni aż 15 tysięcy wiernych wypisało się z Kościoła Norwegii.

A dlaczego?

Bo możliwa jest apostazja przez internet.

Gwoli sprawiedliwości byli tacy, którzy wstąpili do Kościoła w liczbie 549. Ale stosunek jest szalony, bo jak 30:1.

Wybraźmy sobie w Polsce apostazję przez internet. Mało kto by wstąpił, a w tygodniu wystąpień byłyby dziesiątki tysięcy, jeżeli nie setki tysięcy. Z czasem trzeba byłoby zamykać kościoły, bo jedynymi wiernymi byliby klechowie.

Kościół się pasie na zachwaszczonym polu

Gdy przystawi się rozum do wiary, to z tej ostatniej niczego nie ma. Tylko próchno oszustwa. Polacy są bodaj ostatnim narodem w Europie, który trzyma się owych poręczy bez fundamentów, zawieszonych w próżni.

krzysztofPieczyński

Krzysztof Pieczyński, aktor i poeta, jest inicjatorem akcji „Polska laicka”. W wywiadzie dla „Magazyn.7dni” mówi o podstawowym przykazaniu dla człowieka: żyj, bądź wolnym. Tylko w ten sposób się zbawisz.

ChXnQLKWgAEPuJG

A jeśli Pańskie „przepowiednie” się spełnią i Kościół wygra?

To Polska będzie ostatnim miejscem na ziemi, w którym można budować szczęście. Człowiek ma tak głębokie pragnienie szczęścia, że nie będzie żył w tej niewoli, hipokryzji i kłamstwie. Zostaną tylko ludzie, których nie interesuje współpraca z inteligentnym, zagadkowym i mądrym Wszechświatem. Będą żyć na tym zachwaszczonym polu, na którym pasie się Kościół.

Jak na grodzonym osiedlu?

Jak na cmentarzu. Niech sobie ten cmentarz zbudują. Tak się stanie, jeżeli nie oddzielimy Kościoła od Polaków, nie odbierzemy mu władzy i nie wyznaczymy miejsca, które może zająć.

Maksyma Marka Twaina szczególnie w Polsce jest obowiązująco trafna.

religia

Ponadto polecam dzisiejsze audycje TOK FM:

pisMa

Podcast >>>

audycja

Podcast >>>

telewizję

Podcast >>>

Duda coraz bardziej żałosny i nijaki; sadzi dyrdymały, jakby w gacie robił

PAD: W dzisiejszej Europie giną wszystkie ideały. Są deptane przez ideologie, które wypaczają istotę człowieka

Jak mówił Andrzej Duda na Węgrzech, w trakcie inauguracji obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej:

„Pewne jest jedno: że dzisiaj w Europie, UE, w której niewątpliwy jest kryzys wartości, na których zbudowana została cywilizacja europejska. Myślę o korzeniach łacińskich, o cywilizacji opartej na pniu chrześcijaństwa, gdzie najważniejsze, budujące elementy ideologiczne z tego pnia wyrastały, jak choćby idea społecznej gospodarki rynkowej, która doprowadziła Europę Zachodnią do gigantycznego rozkwitu gospodarczego. Te wszystkie ideały w dzisiejszej Europie giną. Są zapomniane, są deptane przez inne ideologie, które wypaczają w gruncie rzeczy istotę człowieka i człowieczeństwa. Myśmy te dobre wartości zachowali”

„Trzeba bronić naszych wartości, także obliczu wszystkich ataków, które na nas spadają”

„Myślę, panie prezydencie, szanowni państwo, że jest naszym wielkim obowiązkiem i misją obydwu naszych narodów to, aby te nasze wartości do Europy Zachodniej nieść. I tych naszych wartości, także w obliczu wszystkich ataków, które na nas spadają, w sposób zdecydowany bronić. Bronić z pogodą, uśmiechem – tak, jak w tradycyjnej piosence mówiącej o przyjaźni polsko-węgierskiej. Polak, Węgier – dwa bratanki. I do konia, i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im pan Bóg błogosławi. Niech pan Bóg błogosławi narodowi węgierskiemu i państwu węgierskiemu. Niech pan Bóg błogosławi Polakom i Polsce”

 

Za: 300polityka.pl

Szczuć modlitwą – śpiewa Maria Peszek na płycie „Karabin”

mariaPeszek

Marię Peszek katolicy i patrioci potraktują, jak zwykle – jadem i nienawiścią. Piosenkarka wydaje właśnie płytę z 11 pacyfistycznymi ze znamiennym tytułem.

Nie zrezygnowała ze swego antyklerykalizmu, padają nastepujące słowa:

można szczuć słowem

można szczuć modlitwą

można dzielić ludzi

ciąć krzyżem jak brzytwą

Peszek dodaje deklarację dotyczącą całej nowej płyty:

Pisząc te piosenki kilkanaście miesięcy temu, nie zdawałam sobie sprawy, że rzeczywistość wyprzedzi to, o czym śpiewam, i nada tym słowom tak dramatyczny kontekst. Każdy artysta prędzej czy później mierzy się z tematem wolności, tolerancji, prawa do inności i nierozerwalnie wiążącej się z nimi nienawiści. Ale rzeczywistość jest zbyt brutalna, a świat bezwzględny, żeby iść na czołgi z kwiatami. Można za to pisać piosenki. O nienawiści przeciw nienawiści. Bo słowa mogą więcej niż naboje. Karabin to pacyfistyczna płyta wyrażona militarnymi środkami. Marzyłabym, żeby te piosenki dodawały siły w tych niespokojnych czasach. Żeby dzięki nim ludzie mniej się bali. Bo strach i wolność to wykluczające się słowa.

Piękne i trafne, prawda?


Katolickie zbuki pod „Wyborczą”

Różańce

Jutro pod „Gazetę Wyborczą” przy Czerskiej przybędzie Krucjata Różańcowa.

Będą się modlić skrajne organizacje popierające PiS. Przemawiać zaś „niepokorni” artyści, publicyści i działacze. Pokutny Marsz Różańcowy zwołują Ruch Kontroli Wyborów i Krucjata Różańcowa za Ojczyznę. „Będziemy modlić się o nawrócenie środowisk dziennikarskich, o zaprzestanie kłamstw i nienawiści w mediach. Różańce w dłoń” – piszą organizatorzy.

RUch Kontroli powstał na Jasnej Górze: „u tronu Matki Boskiej Jasnogórskiej”. Zanim przylezą pod „Wyborczą” odbębnią mszę w pobliskim kościele św. Kazimierza Królewicza Patrona Polski przy ul. Chełmskiej.

Dziennikarze „Wyborczej” będa w robocie oglądać katolickie jaj, a w zasadzie zbuki.

Przemawiać pod siedzibą Agory będą takie zbuki katolickie, od których z daleka śmierdzi łajdactwem:

Jadwiga ChmielowskaJadwiga Chmielowska

Pisze do „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu wPolityce. W PRL działała w opozycji. Po 1989 r. była dziennikarką TVP. Teraz jest skarbnikiem propisowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i należy do stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewy Stankiewicz.

Przed wyborami prezydenckimi 2015 r. tak chłostała hasło Bronisława Komorowskiego „Polska racjonalna kontra Polska radykalna”: „W czasach chlania wódy z Kiszczakiem w Magdalence i wiele lat później funkcjonowało określenie » opozycja konstruktywna «w przeciwieństwie do » niekonstruktywnej «. Po latach okazało się, że ta » niekonstruktywna «miała rację. To właśnie » konstruktywna «doprowadziła do destrukcji Polski”.

Michał KarnowskiMichał Karnowski

To współwłaściciel (z bratem Jackiem) spółki Fratria finansowanej przez SKOK-i. Wydawca tygodnika „wSieci”, portalu wPolityce.pl i kilku innych mediów. Zaczynał w „Newsweeku”, a gdy w 2005 r. PiS doszedł do władzy, zasilił redakcję „Dziennika” wspierającą tę partię. Zasłynął panegirykiem na cześć Jarosława Kaczyńskiego – „żelaznego kanclerza”. Kaczyński chętnie udziela braciom wywiadów. Po ostatnim zwycięstwie PiS w wyborach Karnowski ogłosił, że wygrali je: „żołnierze wojny obronnej 1920 r., żołnierze Września 1939 r., żołnierze AK i NSZ, wywiezieni na Sybir, żołnierze walczący na wszystkich frontach II wojny światowej, Powstańcy Warszawscy, Żołnierze Wyklęci”.

Maciej PawlickiMaciej Pawlicki

Producent filmowy, na początku lat 90. należał do „pampersów”, którzy za prezesury Wiesława Walendziaka rządzili telewizją publiczną. Za rządów AWS był jednym z szefów Telewizji Familijnej, zasilanego przez spółki skarbu państwa projektu, który miał zmienić rynek mediów, ale skończył się bankructwem. Pawlicki jest współautorem scenariusza i producentem filmu „Smoleńsk” Antoniego Krauzego (też ma być na demonstracji). Publikuje u Karnowskich. Dziennikarzy informujących zachodnie media o sytuacji w Polsce nazywa „folksdojczami”. Nie zdołał wejść do Sejmu z list PiS. Stoi na czele ruchu „frankowiczów”; sam ma takie kredyty na pokaźne sumy.

Tadeusz M. PłużańskiTadeusz M. Płużański

Był dziennikarzem „Gazety Stołecznej”. W „Uważam Rze”, „W Sieci”, „Do Rzeczy”, „Gazecie Polskiej” i „Super Expressie” walczy ze stalinizmem; jest autorem książek „Bestie” i „Bestie 2”. W „Bestiach” pisze: „Okrągły Stół i gruba kreska zapewniły elitom sowieckim funkcjonowanie w nowych warunkach. Ci ludzie mają (…) główne media i kapitał, który wynieśli z PRL i w III RP jeszcze rozwinęli”.

Wraz z wicepremierem Piotrem Glińskim zasiada w radzie fundacji Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom. To projekt Macieja Świrskiego w celu „prostowania nieprawdziwych informacji na temat historii Polski, a szczególnie przebiegu II wojny światowej, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Żydów”.

Wojciech ReszczyńskiWojciech Reszczyński

W PRL i latach 90. prezenter „Teleexpressu”, „Wiadomości” TVP, założyciel radia WAWA. Jest w zarządzie warszawskiego SDP, publikuje w propisowskich mediach. W 2011 r. postawił tezę, że TVP podpisała kontrakt na program z Nergalem, bo muzyk „w sposób najbardziej agresywny demonstruje swoją nienawiść do chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego”.

Jerzy ZelnikJerzy Zelnik

Aktor, od 2010 r. chodzi na marsze PiS i zwolenników o. Rydzyka. Recytuje poezję „nurtu patriotycznego”, który rozkwitł po katastrofie smoleńskiej. W filmie „Smoleńsk” zagra ponurą postać polskiego dyplomaty. Bierze udział w nagonce na Jana Klatę, dyrektora Starego Teatru w Krakowie. Zażądał jego dymisji w „Super Expressie”: „Nie może być tak, żeby beztalencia zawłaszczały dzieła narodowych mistrzów i przekładały je na pseudoszokujące spektakle. To profanacja”.

Leszek ŻebrowskiLeszek Żebrowski

Publicysta od lat żyjący z tropienia „Wyborczej” i badania życiorysów jej dziennikarzy. Neguje udział Polaków w mordzie na Żydach w Jedwabnem. Pisze w „Naszym Dzienniku” i nacjonalistycznej „Naszej Polsce”. Dziennikarzy „Wyborczej” nazywa potomkami „sowieckiej V kolumny na ziemiach polskich”, skupionymi „w ośrodku ideologiczno-propagandowym, mającym masowe oddziaływanie na opinię publiczną”.