Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 50211
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 129

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Janusz Palikot

Zdjąć Polskę z krzyża

Twój Ruch Janusza Palikota wraca do retoryki antyklerykalnej, która przyniosła sukces w wyborach parlamentarnych.

Palikot chce

zdjąć Polskę z krzyża.

I bardzo dobrze, bo Polska na krzyżu gnije, a kler się panoszy.

O zmianie retoryki świadczą słowa Palikota i nie tylko jego.

Palikot:

Zdziwiłbym się, gdyby papież nie miał nieślubnych dzieci. Przecież trudno znaleźć w historii papieży, którzy ich nie mieli.

Kazimiera Szczuka:

Karol Wojtyła nie był księdzem od początku swojego życia. Dziecko jest spłodzić bardzo łatwo.

Palikot zapowiada ukazanie się w najbliższych dniach „książki o charakterze antyklerykalnym”, a będzie zatytułowana” zatytułowaną „Zdjąć Polskę z krzyża”.

Tak mówi o niej Andrzej Rozenek:

Będzie dotyczyć relacji państwo–Kościół. Jej pojawienie się na rynku to kwestia najwyżej dwóch tygodni. Więcej nie powiem, bo jej nie czytałem.

I jeszcze jeden głos Armanda Ryfińskiego:

W naszych żyłach płynie patriotyczna krew. Dlatego też zawsze byliśmy antyklerykalni: nie godzimy się na to, by przedstawiciele Watykanu opływali w Polsce w luksusy, podczas gdy polskich uczniów nie stać na ciepły posiłek, albo gdy rodzice niepełnosprawnych dzieci dostają głodowe zasiłki.

A w spocie wyborczym Twój Ruch chce

opodatkować biskupów.

I bardzo dobrze.


Spot Europy Plus

 

 

Palikot – i ty Brutusie!

 

 

O! Ten na zdjęciu to nie Janusz Palikot, acz z nim gra. Na prawicowych portalach, gdzie Palikota utopiliby w łyżce wody, chwalą Janusza P., niemal poklepują po plecach.

Palikot, jak Jarosław Kaczyński chce usunąć Hannę Gronkiewicz-Waltz. Przecież nie o nią chodzi, a Tuska, Donalda Tuska.

Warszawską grę „huzia na Tuska (Gronkiewicz-Waltz)” rozpoczął burmistrz Ursynowa, który niby jest z Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, a w istocie z SLD. O co w tym chodzi?

O głód władzy. Leszek Miller niedługo z polityki odejdzie (nie potrafi skończyć, jak mężczyzna, choć już nie może), ale trochę by pochachmęcił, dla rodziny lodów ukręcił. Politolodzy już nie mają wątpliwości pójdzie z Kaczyńskim, aby tworzyć koalicję. Dołącza do nich Palikot, który niestety zjechał w sondażach do 3 punktów, ale gdy popełnia się takie błędy, jak z Wandą Nowicką, to tylko można wylądować w okolicach zera.

Więc te trzy zera grają przeciw Tuskowi (Gronkiewicz-Waltz) w Warszawie, aby oskubać Polskę. Kaczyński myśli o IV RP, Miller o aferze Rywina podniesionej do potęgi Rywina, a Palikot już dawno nie myśli, ale Brutusem chętnie zostanie, bo na nic w polityce nie może liczyć. Sam siebie zniszczył, dobrał fatalnych ludzi do Sejmu.

Prawica aż z uciechy rży. Pierdzi na brunatno, tak im dobrze. Proszę! Oto wywiad z Guziałem (przypominam: sprzedajne SLD), który jest motorem akcji przeciw Gronkiewicz-Waltz (Tuska):

 

Piotr Guział, burmistrz warszawskiego Ursynowa, lider ruchu, który domaga się odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta stolicy:

Moim zdaniem, limit wpadek Platformy Obywatelskiej i w Polsce, i w Warszawie się wyczerpał. To „słońce Peru” przestaje świecić, dogasa i jest taka ogromna potrzeba – i w warszawskim społeczeństwie, i w ogólnopolskim – zmiany

- Guział zaznacza, że jest wielka presja na to, aby zakończyć nieudolne rządu Platformy Obywatelskiej w Warszawie.

Myślę, że są pokusy wśród partii politycznych, żeby jednak zrezygnować ze swoich kandydatów na prezydenta Warszawy, poszukać wspólnego kandydata po to, żeby zwiększyć swoje szanse w wyborach parlamentarnych. Ja się temu przyglądam życzliwie, bo uważam, że prezydent z jednej formacji politycznej jest szkodliwy dla miasta. Powinien to być ktoś, kto łączy, a nie dzieli, ktoś formatu profesora Majchrowskiego czy prezydenta Dutkiewicza.

Aby udało sie odwołanie Hanny Gronkiewicz – Waltz – według Guziała – możliwa jest nawet dosyć wymagająca koalicja.

Nie wiem, czy Palikot z Kaczyńskim, ale przecież Leszek Miller z Jarosławem Kaczyńskim się świetnie dogadywali, jeżeli chodzi o media publiczne, więc takie koalicje powstawały w Polsce i to w ostatnim czasie, w ostatnich latach

- twierdzi Piotr Guział. (źródło: wPolityce.pl)

 

Miller nigdy nie był lewicą, pilnował politycznie interesów postkomunistów, Kaczyński to lewica narodowa, a Palikot zidiociał. To jest ta alternatywa. Popłyniemy z nimi do rynsztoka.

Pomnik Kaczyńskiego – kaszalot, kaczy kuper

 

Lech Kaczyński ma pomnik w Warszawie. Sam sobie go postawił, gdy był prezydentem Warszawy. To ten biurowiec w linii widokowej Belwederu. Fotkę strzelił mu Janusz Palikot.

Palikot takim komentarzem opatruje go: Pomnik zajebisty. Jak trzeba. Oto w najbardziej romantycznym, wręcz najbardziej sentymentalnym widoku w Polsce dokonano brutalnej interwencji. Śmierć Lecha Kaczyńskiego łączy się więc ze śmiercią tego wyjątkowego widoku. I nigdy nie powinna być zapomniana. Wielką szansą bycia Polski w Unii jest przejęcie standardów ochrony krajobrazu. Zanim będzie za późno, zanim rożni pseudo patrioci zniszczą resztę tego co piękne w ojczyźnie.

 

Niedorajda postawił sobie pomnik. Faktycznie wygląda, jak kaczy kuper. Kaszalot.

Wroński! Zbastuj z Palikotem!

 

 

Paweł Wroński nie popuszcza Januszowi Palikotowi za Wandę Nowicką. Tak komentuje w „Buncie na szachownicy”:

Janusz Palikot nie jest pierwszym ani ostatnim politykiem, który uznał, że jest demiurgiem. Nie jest pierwszym ani ostatnim, który uważał, że polityka to jest gra w szachy, zaś ludzie to pionki i figury, które można swobodnie na szachownicy przestawiać. (Wyborcza.pl)

Niestety! Palikot się zagrał, jak pewien aktor, który grał w „Ślubie” Witolda Gombrowicza rolę psa. Zagryzł innego aktora.

„Gazeta Polska” o Palikocie

 

Szkoda mi osób takich, jak Krystyna Grzybowska, które jakieś zasługi dla naszego kraju ma. Ale to nie usprawiedliwia jej słów, które pisze w „Gazecie Polskiej”.

Dziennikarka na warsztat wzięła Janusza Palikota i wyszedł jej stek chamstwa. Krwisty, kaczyńskopodobny. Oto cytat charakterystyczny dla pisma Sakiewicza:

„Chamem trzeba się urodzić. Ta cecha osobowości nie zależy od miejsca urodzenia czy pochodzenia. Chamów mamy w różnych rodzinach, o różnym wykształceniu i rozmaitym stanie posiadania. Chamem się jest i kropka. Janusz Palikot został przez Platformę Obywatelską i jej szefa wytypowany na pogromcę Prawa i Sprawiedliwości oraz braci Kaczyńskich, bo jest chamem klasycznym i nieuleczalnym, takim na wieki wieków amen. Palikot zapowiedział, że na pół roku zawiesi chamstwo na kołku. I że do chamstwa zmusił go Jarosław Kaczyński. Otóż jest Palikot chamem z urodzenia i nic tego nie zmieni. Żeby nie wiem jak się wysilał. Nie wypleniły z niego chamstwa studia filozoficzne na katolickim uniwersytecie, posłowanie w Sejmie. W opinii społeczeństwa pozostanie tym, kim był, jest i będzie”.

W przeciwieństwie do autorki powyższych słów i prezesa PiS, Palikot aż nadto dobrze zna kulturę, tradycję i literaturę polską. A że dla większości jest niezrozumiały, to nie jego wina, że Grzybowska nie chce zgłębiać wiedzy, ani nie potrafi korzystać z narzędzi krytyki. Nie jest też winą Palikota, że Kaczyński jest największym kłamcą politycznym, jaki się w kraju zdarzył.