Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51296
  • Dzisiaj wizyt: 3
  • Wszystkich komentarzy: 138

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

aborcja

Terlikowski namawia do wojny z dronem, a Dudobus przemienia się w Szydłobus, bo w istocie jest Kaczobusem. PiS jego mać!

Krótka historia w dwóch obrazkach i jednym katolickim wezwaniem.

Przemiany jednego pojazdu, który kraży po kraju i dąży do karambolu z Polską.

Katoferajna – talib Królikowski, niedouczona Kempa, etc., ile ich można znosić w życiu publicznym?

Eliza Michalik wkurzyła się na talibów katolickich, którzy zaśmiecają życie publiczne. Starają się kuchennymi drzwiami zrobić z Polski państwo wyznaniowe, plotą bzdury nie mające nić wspólnego z rzeczywistym stanem wiedzy, prawodawstwa i toczonymi dyskusjami.

Michalik pisze na blogu:

Nie życzę sobie absurdalnej dyskusji o karaniu kobiet za poronienie i pouczeń profesora Zolla o dziecku poczętym, gdy nawet kodeks kanoniczny mówi o „spędzaniu płodu”! Nie życzę sobie parlamentarnego zespołu do przeciwdziałania gender, któremu przewodzi niedouczona Beata Kempa ani zespołu do przeciwdziałania laicyzacji Polski, który w swoim regulaminie ma zapisy moim zdaniem niezgodne z konstytucją: że członkowie tego zespołu zobowiązują się dbać, by uchwalane w Polce prawo było zgodne z zaleceniami katolicyzmu.Nie życzę sobie fanatyków religijnych na najważniejszych stanowiskach państwowych i nie życzę sobie posłów, którzy uchwalając obowiązujące mnie prawo nie biorą pod uwagę stanu wiedzy, nauki, prawodawstwa, toczonych na świecie pasjonujących dyskusji filozoficznych, ale kierują się opiniami kleru.

Prawicowe media biadolą, iż wymienieni z nazwiska i nie wymienieni są krytykowani za poglądy. Otóż mają prawa do posiadania poglądów, ale pozbawiają się ich propagowania, tym bardziej, że poglądy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, z interesem społecznym i państwowym.

Choćby taki Królikowski:

Minister ma jednak na sumieniu coś konkretniejszego niż poglądy: skandaliczne próby wprowadzania tylnymi drzwiami prawa religijnego w świeckim państwie. Niegodne, po cichu czynione zabiegi, żeby wszyscy polscy obywatele, niezależnie od swoich przekonań, światopoglądu i wyznawanych wartości musieli żyć tak, jak życzy sobie pan Królikowski i jego koledzy, panowie katoliccy radykałowie: Gowin i reszta. Królikowski jest krytykowany nie za poglądy, ale za to, że wszystkich nas obywateli ma w nosie i maniakalnie stara się nadać kształt ustaw swoim prywatnym, religijnym przekonaniom.

I należy odróżnić: kim jest konserwatysta, a kim katolicki talib:

Katolicki talib, a nie żaden konserwatysta. Głośno i wyraźnie wprowadzam to rozróżnienie. Bo – pomimo tych pozorów – każdy, kto chce wprowadzić w Polsce prawo oparte na doktrynie katolickiej jest katolickim talibem i fanatykiem religijnym, tak jak talibami nazywamy polityków, wprowadzających prawo państwowe oparte na szariacie w krajach islamskich.

Rodzimi talibowie wszelkimi sposobami starają się wprowadzić w Polsce państwo wyznaniowe. Do tego służą ich wojny z gender, aborcją, in vitro i zawieszaniem krzyży, jakby były gówienkami much. Wszędzie toto lata i bzdyczy o symbolach i tradycji.

A fe.

>>>

Katolicy i gwałt

Katarzyna Wiśniewska z „Wyborczej” zebrała katolickie głosy o wstrząsającym zdarzeniu w dalekim Chile. Dla przypomnienia:

Sprawa 11-letniej dziewczynki z Chile jest szokująca. Małą Belen od dwóch lat gwałcił ojczym. Zaszła z nim w ciążę. Zgodnie z chilijskim prawem aborcja jest zakazana, nawet w tak skrajnym przypadku. Rządząca prawica każe więc Belen urodzić, chociaż – jak podkreślają lekarze – ciąża lub sam poród mogą dziewczynkę zabić. Polscy prawicowi publicyści są zachwyceni.

Tomasz Terlikowski z Frondy.pl jest 11-letnią dziewczynką, która ponoć sama chce urodzić, po prostu zachwycony:

Oto kobieta! Oto bohaterka! Choć w jej wypowiedziach słychać ton dziecka, to jednocześnie są to słowa prawdziwej kobiety, która jest świadoma, że dziecko jest do tego, by je kochać, a nie, by je zabijać.

Oto ideologia! Która może człowieka znieczulić i zaślepić do tego stopnia, by nazywać zgwałcone i sponiewierane dziecko „świadomą kobietą”. I nie oburzać się, że chilijskie prawo praktycznie skazuje małą Belen na śmierć.

Wbrew doniesieniom proaborcyjnego lobby, chilijska 11-latka chce urodzić dziecko

- dorzuca portal „Gościa Niedzielnego”.

Aborcja jest w Chile zakazana, ale zdaniem babci małej Belén dziewczynka i tak nie rozważała wcale takiej możliwości

- przeczytać można także na Fronda.pl.

Od kiedy to 11-latka w głębokiej traumie powinna sama rozważać i decydować w takiej sprawie?

Zwolennicy aborcji posłużyli się informacją o rzekomej chęci dokonania przez dziewczynkę aborcji. Media twierdziły także, że życie młodej matki jest zagrożone

- portal „Gościa” wyraźnie bagatelizuje problem.

Jeszcze raz Terlikowski:

Jej – dziecinne przecież słowa – słowa pokazują, że prawdziwe człowieczeństwo, prawdziwa kobiecość nie jest zależna od wieku, ale od sumienia. W niej nie zostało ono jeszcze, przez zmasowaną propagandę, zamordowane. Ona wie, że dziecko nie jest winne zbrodni, jakiej się na niej dopuszczono, i że tym, co trzeba mu ofiarować, nie jest śmierć, ale miłość. Aborcjoniści zaś – jedynym, co mają do zaoferowania jest śmierć

- wykłada sukienka nr 1 w kraju.