Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 50141
  • Dzisiaj wizyt: 7
  • Wszystkich komentarzy: 129

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Polacy i wiara

Polacy odpowiadają papieżowi: „Kościół nie wspiera nas na drodze wiary”

Piotr Pacewicz, dom, 18.12.2013
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Franciszek z upodobaniem sięga po metaforę Kościoła matki, która kocha swe dzieci. Nasz sondaż wskazuje raczej na osierocenie polskich wierzących. W niedzielę większość chrześcijańskich rodzin chętniej odpoczywa w supermarkecie, niż rozmawia o Bogu i prawdach wiary. Sytuacji nie poprawia brak wsparcia ze strony duchownych. „Jestem w Kościele, bo chcę. Ale pomocy nie mam żadnej” – piszą wierni.
Na początku listopada Watykan rozesłał biskupom z całego świata ankietę. Papież Franciszek prosi wiernych o radę, jak nauczać o rodzinie, bo niepokoi się rozpowszechnieniem rodzin patchworkowych (typu dwoje dzieci i czworo rodziców po rozwodach), samotnych matek, a także związków partnerskich i małżeństw homoseksualnych. „Liczne dzieci i ludzie młodzi, urodzeni w małżeństwach nieuregulowanych, mogą nigdy nie widzieć swych rodziców przystępujących do sakramentów” – stwierdza Watykan.

Episkopat Polski ogłosił, że to biskupi w diecezjach zdecydują o ewentualnych konsultacjach z wiernymi. Aby poznać ich głos, „Gazeta Wyborcza” przełożyła ankietę Franciszka na język sondażu. Oczywiście oznacza to spłaszczenie wielu kwestii, choćby dlatego, że pytania otwarte zamieniamy na zamknięte. Ale dostajemy za to twarde dane o postawach wobec nauczania Kościoła. Wyniki sondażu TNS* przedstawimy w trzech odcinkach. Dziś skupiamy się na pytaniach Franciszka o rodzinę jako „domowy Kościół”.

Rodzina „domowym Kościołem”?

Sprawdziliśmy, jakie są rodzinne praktyki religijne. Blisko połowa badanych wskazała, że ich rodziny wspólnie chodzą na msze święte, ale tylko jedna trzecia zadeklarowała modlitwę, a prawie nigdzie nie modlą się już przed posiłkiem. Znacznie wyższe wskaźniki w badaniach CBOS, gdy pytano o modlitwę własną, mogą sugerować, że modlitwa stała się „zajęciem prywatnym”. Jeśli tak, to dzieje się to wbrew apelom Franciszka: „Uczmy się więcej modlić jako rodzina i w rodzinie”. Kobiety (36 proc.) okazały się bez porównania bardziej rozmodlone niż mężczyźni (22 proc.).

Prawie jedna trzecia rodzin „rozmawia o Bogu i wierze”, ale już tylko 11 proc. „ocenia swoje uczynki z perspektywy zasad wiary”, co może oznaczać, że refleksja religijna nie jest głęboka. Polskie domy są za to „Kościołem” w innym sensie – w 85 proc. mieszkań wisi na ścianie krzyż, a aż w 82 proc. „obrazy o treści religijnej” (CBOS, 2013).

Internautki (głównie kobiety) martwią się, że rodziny chrześcijańskie „zajmują się pracą, zarabianiem, sprzątaniem, gotowaniem, wychowaniem, opieką itp., ale nie przekazywaniem wiary. W niedzielę większość chrześcijańskich rodzin raczej odpoczywa w supermarkecie, niż rozmawia o Bogu i prawdach wiary”.

Sytuację pogarsza brak wsparcia ze strony duszpasterzy: „Miłosierdzie Boże nie było mi głoszone i Kościół nie wspiera mnie na drodze wiary. Jestem w Kościele, bo mam taką potrzebę. Ale jest to moja potrzeba, moja wola. Pomocy nie mam żadnej” – piszą wierni na stronie Ankietafranciszka.pl, którą założyło „zwykłe małżeństwo katolików Marta i Łukasz”. Wielu wyraża radość, że papież pyta ich o zdanie. „Jestem zaskoczony, że taka ankieta zaistniała! W końcu ktoś zauważył, że istnieje świat poza biskupami” – piszą.

Internautka na stronie „Tygodnika Powszechnego” również źle ocenia opiekę duszpasterską nad rodziną: „Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to nieszczęsne kursy przedmałżeńskie. Uczestniczyłam w czymś takim i byłam zażenowana”. Receptą okazuje się własna wiara: „Jeśli chodzi o » domowy Kościół «, próbujemy w naszej rodzinie żyć tak, aby nasze dzieci, patrząc na nas, wiarę przyjęły jako coś naturalnego. Co jest i bez czego życie nie jest pełne”.

Polki chcą silniejszej wiary?

Zapytaliśmy badanych, „czy chcieliby, by ich rodzina była bardziej religijna (wspólnie chodziła do Kościoła, rozmawiała o Bogu, kierowała się zasadami wiary)”. Odpowiedzi „tak” (41 proc.) było tyle samo co „nie” (40 proc.), ale kobiety i mężczyźni odpowiadają jak w lustrzanym odbiciu: połowa kobiet mówi tak, połowa mężczyzn – nie, jedna trzecia kobiet – nie, a jedna trzecia mężczyzn – tak (patrz wykres). Trudno tu dostrzec wpływ czynników biologicznych, trzeba więc podejrzewać działanie – tak niemiłej Kościołowi – kategorii płci kulturowej, czyli gender. Wpływ może też mieć poszukiwanie przez Polki szczęścia jako sensu życia w porównaniu z dominującym hedonizmem Polaków („Diagnoza społeczna”, 2011).

Kto w Polsce „kształtuje młodych jako ludzi wierzących”? Kluczową rolę odgrywają rodzice i dziadkowie, ze wsparciem lekcji religii. Rówieśnicy i katolickie media oddziałują słabo, zaś internet w ogóle, choć przecież nie brakuje w nim stron religijnych. Parafię wskazała co piąta osoba badana, ale „biskupów i Episkopat” już tylko co czternasta. Najważniejsi pasterze są – jak widać – daleko, i od czego innego niż krzewienie wiary.

Czy Kościół jest matką?

Franciszek z upodobaniem sięga po tę metaforę: „Kościół jest matką i głosi słowo ludowi jak matka, która mówi do dziecka, wiedząc, że dziecko ufa, że wszystko, o czym jest pouczane, będzie dla jego dobra, ponieważ wie, że jest kochane”. Sondaż nie potwierdza takiej relacji miłości i zaufania. Tylko 29 proc. uznało, że „Kościół tworzy żywą wspólnotę wiernych i jest dla nich » prawdziwym domem «”.

Jak pisze internautka na Ankietafranciszka.pl, „brakuje mi w parafii zwyczaju, gdzie ksiądz wita się z wiernymi np. po mszy (na Cyprze biskup wyściskał mego męża, ciesząc się, że całą rodziną przyszliśmy na mszę). Brakuje mi zatroskania o integrację społeczności, [przeszkadza] stawianie jedynie na kółka biblijne i zamykanie domu parafialnego i odejście od tradycji przyciągania na nabożeństwa majowe najmłodszych. Kiedy zaproponowałam, że zakupię dla wszystkich dzieci parafii kalendarz z obrazkami, proboszcz nawet mi nie odpowiedział, chociaż obiecał”.

W sondażu wierzących jest 88 proc. osób (w tym głęboko – 9proc.), niewierzących – 12 proc. Wierzących jest nieco mniej niż w poprzednich badaniach (np. CBOS z 2012 r.), co może potwierdzać, że od śmierci papieża Polaka w 2005 r. trwa odpływ wiernych od Kościoła.

Komentuje o. Paweł Gużyński, dominikanin: Za dużo mentorstwa i języka potępienia

Wyniki ankiety oddają stan ducha wiernych, od dawna nam znany. Potwierdzają kryzys zaufania do małżeństwa czy rodziny. Ale to część generalnego kryzysu zaufania do wszelakich instytucji. W ten sam sposób reagujemy np. na przejawy instytucjonalności państwa.

Kościół i państwo muszą znaleźć antidotum na negację instytucjonalnego aspektu funkcjonowania społeczności.

Wielu wiernych narzeka, że Kościół jest apodyktyczny, i często bywa to prawdą. Ale ci sami wierni są niekonsekwentni, jeżeli oczekują od papieża Franciszka, że rozwiąże wszystkie ich problemy.

Ważna jest nadzieja odnowy związana z papieżem Franciszkiem i obawy hierarchów związane z papieskimi reformami. Wypływają one ze złego księżowskiego konserwatyzmu oraz oburzającego księży papieskiego tonu krytyki wobec duchownych. Hierarchowie boją się zmian także dlatego, że czują się odpowiedzialni za wiernych. Że coś rozmontujemy na fali entuzjazmu, a nie do końca wiadomo, jakie będą konsekwencje.

Ludzie oczekują, że księża będą blisko ich problemów w dosłownym tego słowa znaczeniu – to chyba najistotniejsze w waszym badaniu. A w Kościele mamy przerost mentorstwa i nadużywanie języka potępienia.

Maltretowane kobiety i bite dzieci słyszą tylko, że osławiony gender jest zły. A gdzie realne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet? Łatwo powiedzieć, że przysięga małżeństwa jest nienaruszalna, trudniej zapewnić pomoc i stawić czoła problemowi, że w chrześcijańskich rodzinach mężczyźni biją kobiety, i to jest straszne. I że problemem nie jest to, że kobieta chce od męża uciec, ale to, że mąż jest agresywny, i to on odpowiada za rozbicie małżeństwa. Hasłem „antygender” tych problemów się nie załatwi.

*Sondaż TNS dla „Gazety Wyborczej”, 29 listopada – 4 grudnia, próba losowa 1000 Polaków w wieku 15 lat i więcej.

W naszym cyklu w „Gazecie Wyborczej” znajdziecie też:

W czwartek: Pasterze. Jak Polacy się czują w swoim Kościele? Jak oceniają księży? Także ich grzechy: przywiązanie do dóbr doczesnych i skandale molestowania seksualnego?

W piątek: Grzech. Czy Polacy i Polki akceptują nauczanie moralne Kościoła w dziedzinie tzw. etyki seksualnej? Antykoncepcja, in vitro, aborcja, sakramenty dla rozwodników związki homoseksualne. A także kapłaństwo kobiet, celibat księży, przyjęcie osób homoseksualnych i ich dzieci do wspólnoty.

W sobotę w „Magazynie Świątecznym Gazety Wyborczej” wywiad z papieżem Franciszkiem.

 

Wyborcza.pl

W zmartwychwstanie Jezusa wierzy 47 procent Polaków. Fronda.pl: „Jest dramatycznie”

W zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa wierzy tylko 47 procent Polaków. Tak wskazują wyniki sondażu, jaki firma TNS przeprowadziła na zlecenie „Gazety Wyborczej”. Inne rezultaty również nie prezentują się pomyślnie dla Kościoła katolickiego. W Niebo wierzyło zaledwie 38 procent ankietowanych. Jeszcze gorzej wypadł diabeł, o istnieniu którego przekonanych było 28 procent respondentów.

Fragment obrazu "Chrystus na krzyżu" Carla Blocha

Wyniki badania przeprowadzonego przez firmę TNS pokazują, że w Boga wierzyło 81 procent ankietowanych. Mniej liczna była natomiast ta cześć respondentów, która sądziła, że Jezus: umarł na krzyżu (48 procent) / zmartwychwstał (47 procent).

W niepokalane poczęcie wierzyło 38 procent badanych, w istnienie czyśćca – 30 procent, w Ducha Świętego – 40 procent, w sąd po śmierci – 39 procent, w cuda dokonane za pośrednictwem katolickich świętych – 30 procent, w cuda dokonane za pośrednictwem Jana Pawła II, który świętym jeszcze nie jest – 35 procent. Taki sam odsetek ankietowanych był przekonany o istnieniu aniołów.

FRONDA.PL

Jednym słowem, jest dramatycznie. Realnie bowiem wierzących jest w Polsce może trzydzieści procent Polaków. Reszta wierzy w jakąś formę katolickiego konformizmu, który już niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem. (…).

Jeśli te badania zostały przeprowadzone zgodnie z regułami, to przynoszą one wyniki absolutnie szokujące i uświadamiające, że jesteśmy terenem misyjnym, miejscem, gdzie po prostu trzeba głosić Ewangelię. CZYTAJ WIĘCEJ

Sondaż przeprowadzono w dniach 29 listopada – 4 grudnia 2013 roku. W badaniu wzięła udział losowa próba, która składała się z 1000 Polaków mających 15 lat lub więcej.

źródło: „Gazeta Wyborcza”

Za: naTemat.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>