Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51025
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 135

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Stankiewicz

Ewa Stankiewicz przed Marszem Niepodległości: władza, która ma krew na rękach, szuka pretekstu do konfrontacji siłowej

Wojciech Karpieszuk, 07.11.2013
Tomasz Sakiewicz podczas manifestacji Klubów Tomasz Sakiewicz podczas manifestacji Klubów „Gazety Polskiej” w Warszawie, wrzesień 2013 r. Choć w zeszłym roku namawiał do udziału w Marszu Niepodległości, teraz krytykuje narodowców i reklamuje obchody organizowane przez PiS (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)
Czy narodowcom, którzy organizują 11 listopada w Warszawie Marsz Niepodległości, uda się przyciągnąć dziesiątki tysięcy zwolenników jak rok temu? Sami przyznają, że to wyzwanie
W ubiegłym roku wspólnie z narodowcami maszerowali zwolennicy i politycy PiS, Kluby „Gazety Polskiej”, środowiska smoleńskie oraz kibole. Teraz jest inaczej. Gdy narodowcy z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR połączyli się w Ruch Narodowy i zaczęli konkurować z PiS, partia Kaczyńskiego zdystansowała się od organizowanego przez nich marszu. Zamieszanie panuje także wśród działaczy „ludu smoleńskiego”.- Zapraszam wszystkich na Marsz Niepodległości. Jednocześnie apeluję, nie dajmy się sprowokować. Moim zdaniem władza, która ma w Polsce krew na rękach, szuka pretekstu do konfrontacji siłowej, rozlewu krwi – tak Ewa Stankiewicz, szefowa Solidarnych 2010, namawia i ostrzega w krótkim klipie, który można obejrzeć na profilu Ruchu Narodowego na Facebooku. W podobnych spotach na Marsz Niepodległości zapraszają publicyści popierający PiS: Jan Żaryn, Jan Pospieszalski, Stanisław Michalkiewicz.

Rok temu apel, by iść, wystosował również Tomasz Sakiewicz, naczelny „Gazety Polskiej” związanej z PiS. Napisał, że on osobiście i Kluby „GP” włączają się w „społeczny marsz niepodległości”. Podał powody: „Polska suwerenność jest zagrożona zarówno planami stworzenia paneuropejskiego państwa z dominującą rolą Berlina, jak i coraz bardziej agresywną polityką Moskwy”. Miał to być też sprzeciw wobec prób władzy „ograniczenia swobody demonstracji”.

Teraz próżno szukać podobnych apeli Sakiewicza. Na portalu Niezalezna.pl tworzonym przez dziennikarzy „GP” nie ma ani słowa o Marszu Niepodległości. Za to jest szczegółowy program obchodów Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada w Krakowie z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i zwolenników PiS. Dzień wcześniej – 10 listopada – PiS organizuje w Warszawie 10-tysięczną demonstrację (tyle zgłosił do stołecznego ratusza) w kolejną miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Odbędzie się jak zwykle na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim, a potem pomaszeruje pod pobliski pomnik Piłsudskiego, by uczcić jego przyjazd do Warszawy 10 listopada 1918 r.

Sakiewicz coraz ostrzej krytykuje też narodowców. Podczas rozmowy sprzed kilku miesięcy – wciąż dostępnej na portalu Niezależna.pl – o Ruchu Narodowym mówił tak: – Jeżeli ktoś nawiązuje do tradycji neonazistowskiej, zaprzecza tradycji Narodowych Sił Zbrojnych. W tych skrajnie prawicowych środowiskach są nurty – śmiem twierdzić – jakoś przez Moskwę wspierane.

Inny dziennikarz „GP” Wojciech Mucha relacjonował wtedy, że przywódcy Ruchu Narodowego Robert Winnicki i Krzysztof Bosak byli na Węgrzech na imprezie, która zgromadziła neonazistów. – Były stoiska z wpinkami z Rudolfem Hessem [jeden z przywódców III Rzeszy] – oburzał się.

- Ludzie z MW i ONR rozgrywają sprawę politycznie. Mają sprytną taktykę. Przed rokiem Artur Zawisza po udanym frekwencyjnie marszu mówił, że szli w nim ci, którzy wspierają Ruch Narodowy – opowiada nam anonimowo rozmówca związany z „Gazetą Polską”. Zastrzega, że nie ma tak radykalnych ocen jak naczelny „GP”, ale na marsz się nie wybiera, choć w poprzednich latach chodził.

- Zobaczymy, jak będzie w tym roku, kiedy Kluby „Gazety Polskiej” odcięły się od tego. Jeżeli jednak okaże się, że frekwencja będzie podobna do zeszłorocznej, PiS będzie miał wizerunkowy problem, bo zaczął traktować Ruch Narodowy jak konkurenta.

Na stronie Marszu Niepodległości organizatorzy informują, że do Warszawy mają przyjechać w zorganizowanych grupach uczestnicy z 80 miejscowości z całej Polski. – W zgłoszeniu w ratuszu podaliśmy 50 tys. uczestników. Tyle było mniej więcej przed rokiem. Czy uda nam się to powtórzyć? Napotykamy pewne wyzwanie, choćby dystans PiS – przyznaje Artur Zawisza, jeden z przywódców Ruchu.

Ale zaraz dodaje, że marsz w Krakowie jest „regionalny”, a ich „ogólnopolski”, że niekonieczne zwolennicy PiS będą chcieli jechać świętować aż do Krakowa i siłą rzeczy pójdą na marsz w Warszawie.

Zawisza zapewnia, że przygotowania do imprezy idą pełną parą, trwa zbiórka na jej potrzeby. Zachwala tych, którzy zgłosili się do straży czuwającej nad porządkiem w trakcie manifestacji. – To piękny przykład działalności wolontariatu - mówi z dumą. Uspokaja, że straż to formacja cywilna, nie będzie w mundurach, lecz jedynie w kamizelkach odblaskowych.

Informuje też, że Ruch Narodowy ma już struktury w kraju. – Czy przekształcicie się w partię polityczną? Zawisza: – Nie wiem. Dopiero na przełomie listopada i grudnia zdecydujemy, czy wystawimy kandydatów w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Marsz z prezydentem Komorowskim

11 listopada ulicami Warszawy po raz drugi przejdzie organizowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego marsz „Razem dla Niepodległej”. Marsz „ma jednoczyć, a nie dzielić”. – Prezydent zaprasza przedstawicieli wszystkich ugrupowań i orientacji politycznych. Także tych, którzy po południu i wieczorem będą chcieli manifestować w swoich marszach – mówił prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz.

Marsz zacznie się o godz. 13.15, bezpośrednio po zakończeniu uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego. Trasa wiedzie ul. Królewską, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Ujazdowskimi. Marsz zatrzyma się przy pomnikach Witosa, kardynała Wyszyńskiego, Grota-Roweckiego, Paderewskiego, Dmowskiego i Piłsudskiego. W zeszłym roku razem z prezydentem maszerowało ok. 10 tys. osób. Na tym marszu będzie można zobaczyć m.in. zabytkowy czołg Renault FT-17. To najstarszy typ czołgu, jaki służył w polskim wojsku. Wyprodukowano go na przełomie 1917 i 1918 r. Walczyli w nim Polacy podczas wojny polsko-bolszewickiej. Od zakończenia marszu do godz. 19 będzie można go też oglądać na dziedzińcu Belwederu.

Źródło: Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>