Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 50160
  • Dzisiaj wizyt: 14
  • Wszystkich komentarzy: 129

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Media

Nie płacę na TVPiS

TVPiS wystrzelone w kosmos

Olbrychskiego koci sposób na grę

Z Jarosława Kuźniara: Kraj na powrót #Japonia

jarekkuzniar.blogspot.com

Gillian Anderson speaks out on sexism

Gillian Anderson speaks out on sexism
http://ind.pn/1vzJzJU 

Lis ostro o politykach i eurokampanii: żałosna błazenada

Tomasz Lis garbuje skórę polityków. Czy oni to poczują? Przejmą się? Podniosą jakość debaty? Wątpię. Mają to dokładnie gdzieś. Okopali się i tylko wpieprzają frukta

 

W najnowszym „Newsweeku” Tomasz Lis jest zniesmaczniony eurokampanią, nazywa ją „żałosną błazenadą”:

Kończąca się powoli kampania przed europejskimi wyborami zostanie zapamiętana jako najgłupsza kampania współczesnej Polski, ilustracja tego, jak bardzo zdegenerowana jest nasza polityka.

Pocieszę Lisa. Następna kampania wyborcza będzie jeszcze „lepsza”. Trzeba uważać na słowa, bo już nie starczy przymiotników i rzeczowników. Najgłupszy, jeszcze bardziej niż najgłupszy… i co dalej? Niżej zejść doprawdy trudno. Język ma swoje piekło… niewysłowienia.

Lis przewiduje frekwencję:

Uprzejmie proszę nie biadolić, jeśli 25 maja frekwencja wyborcza będzie na poziomie 20-25 proc. To nie będzie wynik zły czy zatrważający. To będzie wynik fenomenalny. Trudności zaś sprawiać będzie odpowiedź na pytanie, co skłoniło co czwartego Polaka do wzięcia udziału w wyborach, które poprzedziła tak żałosna błazenada.

A jak będzie niższa?

Wytyka dwóm zasłużonym politykom wpadki wizerunkowe w spotach. Co sprawiło, że politycy z dorobkiem jak Ryszard Kalisz (mówiący w przedwyborczym filmiku, ile ma w pasie ) czy Michał Boni (wyłaniający się w krzaków) w spotach „robią z siebie kretynów”:

Ktoś im to doradza? To ich pomysły?

Polska polityka kretynami stoi. Niestety.

Upadek „Anatomii upadku 2″ Anity Gargas

Anita Gargas zaprezentowała drugą część swego wiekopomnego dzieła „Anatomia upadku 2″.

Jednej z podwalin mitu smoleńskiego.

Dzieło nie dorównuje części pierwszej, nawet tzw. patriotów może nie przekonać. Gargas jakoś łagodna, jak baranek. Mało Antka Macierewicza, a o wybuchu i pancernej brzozie prawie wcale.

Co się z wami dzieje? Nie wierzycie, że wasz prezydent „poległ”? Mała wiara. Nie można tak. Lech Ka to prezydent tysiąclecia, a nawet najlepszy w historii na globie. Atlas, Jazon, Herkules, heros.

Nowe dzieło cofa się w narracji. Przygotowania do lotu, rozmowa Tusk – Putin w Sopocie. A „osiągnięcia” Macierewicza pominięte.

Zauważa to Wojciech Czuchnowski w „Wyborczej”:

Mimo jednak końcowych deklaracji, że „polskie władze w sprawie smoleńskiej nie kiwnęły palcem i jeszcze zacierały ślady” (Maria Szonert-Binienda), jest wyraźnym krokiem wstecz w stosunku do skrajnych tez części pierwszej. Robi wrażenie, jakby autorka przestała wierzyć w zamach. (więcej)

Gargas wena twórcza padła na pysk. Leży i kwacze.


https://www.youtube.com/watch?v=Hd0k2WUarWE

 

Sorry, Bieńkowska to jest ktoś

Kinga Preis wręcza Wiktora min. Elżbiecie Bieńkowskiej

Elżbieta Bieńkowska dostała Wiktora jako Polityk Roku.

Jak mało komu, jej się należał. Za nieobecność w mediach. Paradoks? Tak, ale jaki smaczny.

Wicepremier skwitowała:

Jestem zaskoczona tym, że dostałam Wiktora w kategorii Polityk, bo w gronie nominowanych jestem chyba najmniej politykiem. Ale cóż, jedno słowo się powie i zostaje się politykiem i dostaje się Wiktora. Wielka klimatolożka.

Sorry, Bieńkowska to jest ktoś.

W Dni Ateizmu Ewa Wójciak przeciwko Beacie Kempie (brr…).

Wstrząsający news: Zginęła matka z czwórką dzieci. Zatrzymano podejrzanego o podpalenie

Ludzkie zło nie ma granic. To wiemy, a mimo wszystko czujemy się wstrząśnięci. Jak człowiek człowiekowi może być takim wilkiem.

Podaję news w całości, po przeczytaniu, którego trudno się otrząsnąć:

„Mężczyznę, podejrzanego o celowe podpalenie swojego domu zatrzymała śląska policja. Chodzi o zeszłoroczny pożar w Jastrzębiu-Zdroju, w którym zginęła kobieta wraz z czwórką dzieci w wieku od 4 do 18 lat”, podaje RMF FM.

Do pożaru doszło 10 maja 2013 roku w nocy w domu jednorodzinnym w Jastrzębiu-Zdroju. Powierzchnia pożaru była niewielka – ok. 15 m kw. Jego ognisko znajdowało się na piętrze, paliła się część schodów i szafa. Ogień gasiło sześć zastępów straży pożarnej.

W wyniku pożaru zmarło pięć osób. Na miejscu zmarła 18-letnia najstarsza córka, czterolatka w trakcie udzielania pomocy. W szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju zmarły dwie kolejne ofiary pożaru – 10-letni chłopiec i 40-letnia matka dzieci. Kilka dni później poinformowano o śmierci 13-latki, która przebywała w szpitalu w Cieszynie.

Jak podawało RMF FM kilka lat temu w tym samym domu też się paliło. Straty materialne były spore, ale nikt nie ucierpiał.

Lis punktuje PiS

PiS już dawno leży na dechach.

Ba, jeden z PiS: Lech Kaczyński nawet zeszedł, popełnił samobójstwo z nieświadomości. Tak wzmógł go patriotyzm wyborczy, że debeściaki musieli lądować w Smoleńsku. Wylądowali nie na lotnisku, a na brzozie.

Tomasz Lis pisze w nowym „Newsweeku” o pisowcach Hofmanie i Brudzińskim:

Można oczywiście zdrowo się roześmiać na słowa pana Brudzińskiego perorującego, że Kaczyński jest wielkim mężem stanu, a Tusk z Sikorskim to chłopcy w krótkich majtkach. Czy z Hofmana bredzącego, że Sikorski podał tlen Janukowyczowi. Można, ale właśnie te brednie współtworzą kontekst, w którym nasz rząd działa.

Co w tej sytuacji powinien zrobić Kaczyński, a nie zwalać wszystko na rząd:

Mógłby działać. Np. dzwoniąc do Victora Orbana

by przestał się podlizywać Putinowi,

albo do premiera Davida Camerona by pogonił z Londynu Abramowicza.

Tyle może. Bo:

inni z Kaczyńskim w Europie rozmawiać nie chcą, ale ci dwaj sojusznicy PiS wielkiego męża stanu z Żoliborza na pewno posłuchają.

W polityce międzynarodowej potrzeba rozumu, a nie wielkich słów (pieprzenia). Putina można pokonać, wymaga to determinacji, sankcji, presji ekonomicznej i racjonalnej dyplomacji:

A nie gromkich okrzyków trzecioligowych polityków z partii będącej w marginalnej frakcji w Parlamencie Europejskim.

PiS leży i kwaka. Kaczki z politycznego bajora.

___