Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 48977
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 118

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Oscary ’14

 

Oscary rozdane! „Grawitacja” – siedem. „Wilk z Wall Street” – zero. Kto jeszcze dostał?

Jacek Szczerba, 03.03.2014
Cate Blanchett - z Oskarem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowejCate Blanchett – z Oskarem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Fot. LUCY NICHOLSON)

Siedem Oscarów dla „Grawitacji” Alfonso Cuaróna, ale to „Zniewolony” Steve’a McQueena najlepszym filmem w 86. edycji Oscarów, które w nocy rozdano w Los Angeles.
- Jeśli „Zniewolony” Steve’a McQueena nie dostanie Oscara dla najlepszego filmu, pokażecie, że jesteście rasistami – mówiła na wstępie Ellen DeGeneres, prowadząca ceremonię w Dolby Theatre. Film dostał w finale ceremonii najważniejszą statuetkę. – Dedykuję tego Oscara wszystkim, którzy cierpieli w niewolnictwie, i tym, którzy nadal są zniewoleni – mówił wzruszony McQueen.

„Zniewolony”, historia ciemnoskórego skrzypka z Północy (Chiwetel Ejiofor), który przed wojną secesyjną zostaje sprzedany jako niewolnik, wylansował przy okazji nową gwiazdę – 30-letnią Lupitę Nyong’o, nagrodzoną za drugoplanową rolę niewolnicy katowanej przez plantatora bawełny (Michael Fassbender). Urodzona w Meksyku Nyong’o jest córką dawnego kenijskiego ministra. Przybyła na ceremonię w błękitnej sukni od Prady. Ten kolor, jak mówiła, przypomina jej Nairobi, gdzie się wychowała.

„Zniewolony”, temat wciąż ważny dla Ameryki (Oscar za scenariusz będący adaptacją), to jeden biegun tegorocznych Oscarów. Drugi stanowiła nowoczesna technologia, pozwalająca zrealizować takie filmy, jak „Grawitacja”. – Ja tylko osiwiałem – mówił Alfonso Cuarón, wspominając cztery i pół roku jej realizacji, za którą dostał Oscara dla najlepszego reżysera. Nie wiadomo jednak, co w tym filmie o samotnej kosmonautce (Sandra Bullock), próbującej się ratować po katastrofie na orbicie okołoziemskiej, jest ważniejsze: kamera używana przez reżysera, czy efekty komputerowe? „Grawitacja” zdobyła statuetki w kategoriach technicznych, plus Oscara za muzykę.

Nie oglądaliście Oscarowej gali? Sprawdźcie, co straciliście

Dwa Oscary aktorskie to znowu powrót do tzw. ważnego tematu. W „Witaj w klubie” Jean-Marca Vallée (w polskich kinach od 14 marca) nagrodzony Matthew McConaughey gra Rona Woodroofa, elektryka-homofoba, który dowiedziawszy się w połowie lat 80., że jest chory na AIDS, nielegalnie zdobywał za granicą lekarstwa dla innych zarażonych wirusem HIV. Wspierał go w tym transwestyta, grany przez Jareda Leto (Oscar za rolę drugoplanową).

- Jesteśmy z wami – zwrócił się do mieszkańców Ukrainy i Wenezueli Leto, aktor i wokalista rockowego zespołu 30 Seconds to Mars. Swojego Oscara dedykował 36 milionom osób, które przegrały walkę z AIDS. Dziękował też swej matce, która samotnie wychowała jego i jego brata.

McConaughey, który do roli Woodrofa schudł 21 kg, mówił: – Moim bohaterem jestem ja sam za 10 lat. Ktoś, kogo ciągle mogę gonić. To podziękowanie było śmiałym wyznaniem wiary w Boga.

- Siadajcie, jesteście za starzy, żeby stać tak długo – powiedziała do zgromadzonych w Dolby Theatre Cate Blanchett, odbierając Oscara za rolę w „Blue Jasmine” Woody’ego Allena. Krzyczała, zyskując aplauz sali, że filmy z kobietami w głównych rolach są ważne i mogą zarabiać pieniądze.

Atmosfera ceremonii była raczej luzacka, głównie za sprawą DeGeneres. Do nominowanego za rolę drugoplanową Jonaha Hilla powiedziała: – Pokazałeś w „Wilku z Wall Street” coś, czego dawno nie widziałam… Zabrzmiało o tyle dwuznacznie, że DeGeneres jest zdeklarowaną lesbijką.

Poza tym zamówiła pizzę, którą dostarczono podczas ceremonii. Rozdawała ją sławnym aktorom, a potem powiedziała, że nie ma pieniędzy, żeby za nią zapłacić. – Gdzie jest Harvey Weinstein? – zapytała żartując ze słynnego, po trosze ze skąpstwa producenta. Zbierała pieniądze na pizzę do kowbojskiego kapelusza. Nie oszczędzała nikogo: – Meryl Streep była 18 razy nominowana do Oscara. Ile musiała wydać na sukienki?

Wśród publiczności byli prawdziwi bohaterowie nominowanych filmów: amerykański kapitan Phillips i emerytowana irlandzka pielęgniarka Filomena Lee. A Oscary za animację wręczyła Kim Novak, gwiazda „Zawrotu głowy” (z 1958 roku) Alfreda Hitchcocka. Z par rozdających nagrody najlepiej wyglądali – Penélope Cruz i Robert De Niro (nagradzali scenarzystów).

Dużo tego wieczoru śpiewano – poza nominowanymi piosenkami usłyszeliśmy m.in. „Over the Rainbow” w wykonaniu Pink, bo Hollywood składało hołd „Czarnoksiężnikowi z krainy Oz” (Liza Minelli, córka Judy Garland była na widowni). U2, zapowiedziani przez Brada Pitta, jako najlepszy zespół rockowy świata, wykonali piosenkę „Ordinary Love”, w wersji bez prądu, pochodzącą z filmu o Nelsonie Mandeli (ale Oscara nie dostali).

Jennifer Lawrence, która rok temu wywróciła się, idąc po Oscara, i tym razem, będąc w długiej czerwonej sukni od Diora, wywaliła się, tyle że na tzw. czerwonym dywanie.

Oscary 2014

*Film: „Zniewolony”

*Reżyser: Alfonso Cuarón („Grawitacja”)

*Aktorka: Cate Blanchett („Blue Jasmine”)

*Aktor: Matthew McConaughey („Witaj w klubie”)

*Aktorka w roli drugoplanowej: Lupita Nyong’o („Zniewolony”)

*Aktor w roli drugoplanowej: Jared Leto („Witaj w klubie”)

*Scenariusz: Spike Jonze („Ona”)

*Scenariusz będący adaptacją: John Ridley („Zniewolony”)

*Zdjęcia: Emmanuel Lubezki („Grawitacja”)

*Charakteryzacja: „Witaj w klubie”

*Kostiumy: „Wielki Gatsby”

*Scenografia: „Wielki Gatsby”

*Montaż: „Grawitacja”

*Muzyka: Steven Price („Grawitacja”)

*Piosenka: „Let It Go” („Kraina lodu”)

*Film nieanglojęzyczny: włoskie „Wielkie piękno” Paula Sorrentino

*Dokument: amerykańskie „20 stóp od sławy”

*Animacja: „Kraina lodu” ze Studia Disneya

*Dźwięk: „Grawitacja”

*Montaż dźwięku: „Grawitacja”

*Efekty specjalne: „Grawitacja”

*Krótki metraż: duński „Helium”

*Krótka animacja: luksembursko-francuski „Mr. Hublot”

*Krótki dokument: „The Lady in Number 6″

*Oscary honorowe: aktorzy Steve Martin i Angela Lansbury, kostiumolog Piero Tosi i Angelina Jolie, za działalność charytatywną

Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>