Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 50141
  • Dzisiaj wizyt: 7
  • Wszystkich komentarzy: 129

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Tusk

 

Nocne spotkanie w Belwederze. Premier, prezydent, marszałek i ministrowie. Zapadły decyzje dot. przyszłości Tuska?

mil, PAP, 28.08.2014
Politycy wychodzą ze spotkania w Belwederze Politycy wychodzą ze spotkania w Belwederze (Fot. Sawomir Kamiski / Agencja Gazeta)
W czwartek wieczorem, po blisko dwóch godzinach, zakończyło się spotkanie prezydenta Bronisława Komorowskiego z premierem Donaldem Tuskiem; w rozmowie uczestniczyli także marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz szefowie MSZ i MON: Radosław Sikorski i Tomasz Siemoniak. Tematem rozmów była sytuacja na Ukrainie oraz „ważne decyzje dla Polski”, czyli – jak się spekuluje – ewentualna kandydatura Tuska na szefa Rady Europejskiej.
Uczestnicy spotkania przed godz. 22 opuścili Belweder, w którym odbyła się rozmowa. Najpierw doszło do spotkania prezydenta i premiera, następnie rozmowa w szerszym gronie, a dotyczyć miała istotnych tematów międzynarodowych i krajowych.Z kolei źródło rządowe powiedziało PAP, że przedstawiciele władz mieli rozmawiać o sytuacji na Ukrainie oraz „o ważnych decyzjach dla Polski”.

 

Temat Ukrainy oraz przyszłości Tuska

Władze Ukrainy oświadczyły w czwartek, że na terytorium kraju weszły rosyjskie wojska. Również w czwartek pojawiły się informacje ze źródeł unijnych, że premier Tusk wyrasta na faworyta do objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej po Hermanie Van Rompuyu.

Ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony oświadczyła, że wojska Federacji Rosyjskiej przejęły kontrolę nad Nowoazowskiem i szeregiem innych miejscowości na południu obwodu donieckiego. Według prezydenta Petra Poroszenki sytuacja na wschodzie jest bardzo trudna, ale pod kontrolą władz. Wysoki rangą przedstawiciel NATO oświadczył, że „dobrze ponad tysiąc” rosyjskich żołnierzy działa obecnie na terytorium Ukrainy.

Po informacjach o wtargnięciu rosyjskich wojsk na terytorium Ukrainy, na czwartek wieczorem czasu polskiego zwołano nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Wielkie zaniepokojenie” informacjami o wejściu rosyjskich żołnierzy na terytorium Ukrainy wyraziła w czwartek Unia Europejska. Sytuacja na Ukrainie będzie tematem szczytu UE w sobotę, który może zapowiedzieć nowe sankcje wobec Rosji.

„Tusk poważnie traktuje te propozycje”

Również w czwartek pojawiły się informacje ze źródeł unijnych, że premier Tusk wyrasta na faworyta do objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. Decyzję podejmą przywódcy na sobotnim szczycie UE. Według informacji PAP Tusk ma m.in. poparcie przyszłego szefa KE Jean-Claude’a Junckera. Dwa źródła w Brukseli powiedziały agencji Reutera, że obecny szef Rady Van Rompuy w rozmowach telefonicznych przedstawi nazwisko Tuska przywódcom jako część pakietu obsady stanowisk.

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że „przywódcy europejscy coraz mocniej namawiają Donalda Tuska do objęcia funkcji szefa Rady Europejskiej. Ostateczna decyzja należy jednak do premiera. Poważnie traktuje te propozycje, analizując konsekwencje dla Polski, jej bezpieczeństwa, szczególnie w świetle ostatnich wydarzeń na Ukrainie”.

Sam Tusk rozmawiał w czwartek telefonicznie z prezydentem Francji Francois Hollande’em; rozmowa dotyczyła sobotniego posiedzenia Rady Europejskiej oraz sytuacji na Ukrainie. W środę o zbliżającym się posiedzeniu Rady Europejskiej premier rozmawiał telefonicznie także z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem i przewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej Josephem Daulem. Tej samej tematyce poświęcona była wtorkowa rozmowa Donalda Tuska z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem.

 

Zobacz także

TOK FM

Wojtek Szacki

28 sierpnia 2014
Donald Tusk blisko objęcia funkcji szefa Rady Europejskiej. Ale co dalej? [kreślimy scenariusze]
Liczne źródła – czołowi politycy PO, urzędnicy MSZ oraz zagraniczne media – są zgodne, że Donald Tusk jest bardzo bliski odejścia z polskiej polityki na fotel szefa Rady Europejskiej. Miał się na to zgodzić w rozmowie z jej obecnym przewodniczącym, Hermanem von Rompuyem.

Ostatecznie zdecydują o tym szefowie państw członkowskich na sobotnim szczycie w Brukseli, ale wedle dzisiejszej wiedzy szanse Tuska stoją wysoko.
Rozważania „jaka będzie polska polityka bez Tuska”, które przez ostatnie miesiące były czymś w rodzaju gimnastyki mózgu prowadzącej do wniosku, że premier nigdzie się nie wybiera – za chwilę mogą zmienić się w rzeczywistość.

Przy założeniu, że Tusk mówi nam goodbye, by zasiąść pod brukselskim żyrandolem, rysują się dwa skrajne scenariusze.

W tym korzystniejszym dla Platformy następuje kontrolowana sukcesja. Tusk podaje się do dymisji i gładko zastępuje go w roli premiera Ewa Kopacz. A jeśli w pani marszałek zwycięży rozsądek i tę gwarantującą konflikty w partii ofertę odrzuci, to awansuje Tomasz Siemoniak – o takim scenariuszu jako pierwsza informowała „Polityka Insight”. Awans ministra obrony w chwili wojny na Ukrainie byłby logiczny, gwarantuje też dobre relacje z Pałacem Prezydenckim. Siemoniak w odróżnieniu od Kopacz byłby do strawienia przez wszystkich w PO.

Funkcję szefa partii zgodnie ze statutem przejmuje Kopacz jako jej pierwsza wiceprzewodnicząca, ale kluczowe decyzje i tak podejmuje były premier.
Polacy zachwyceni euroawansem Tuska raz jeszcze popierają Platformę, która wygrywa wybory samorządowe. PiS przegrywa ósmy raz z rzędu, na Nowogrodzkiej latają krzesła.

Wczesną wiosną premier Kopacz lub premier Siemoniak podają się do dymisji, co prowadzi do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Tak się przypadkiem składa, że przypadają w maju, razem z wyborami prezydenckimi. Twarzą kampanii jest rzecz jasna bijący rekordy popularności Bronisław Komorowski, z Brukseli dyskretnie wspierałby swoją partię Tusk. PiS przegrywa dziewiąte i dziesiąte wybory z rzędu, na Nowogrodzkiej dochodzi do rękoczynów.

Tusk spędza pięć lat w Brukseli, wraca i w glorii i chwale wygrywa wybory prezydenckie. Kończy karierę w 2030 r. po siedmiu latach jako premier, pięciu – jako szef Rady Europejskiej i dekadzie w Pałacu Prezydenckim.

Ale jest i drugi scenariusz. Gdyby Platformę porównać do samochodu, to Tusk tuningował go tak długo, że żaden inny kierowca go nie opanuje. Platforma jest za skomplikowana, by opanował ją ktokolwiek poza Tuskiem, który dbał zresztą o to, by za plecami nie wyrósł mu żaden rywal.

PO bez Tuska szybko pogrąża się w wojnie diadochów. Powstają i upadają sojusze, konkurenci niszczą się przeciekami do mediów, taśmami i kontrtaśmami. Wszystko ku uciesze PiS, który wygrywa wybory samorządowe, pierwszą kampanię od 2005 r. Na Nowogrodzkiej leje się szampan.

Chaos w PO trwa aż do wyborów parlamentarnych, powtarza się scenariusz z rządem Marka Belki, który miesiącami dryfował ku klęsce SLD w 2005 r. PiS przegrywa wprawdzie wybory prezydenckie, ale w parlamentarnych nokautuje oklapłą Platformę. Jarosław Kaczyński przypieczętowuje sukces zwycięstwem w debacie telewizyjnej z Kopacz. Na Nowogrodzkiej strzelają fajerwerki. Kaczyński po raz drugi zostaje premierem i przerabia Polskę na swą modłę.

Między tymi skrajnymi dla PO scenariuszami jest rozległa szara strefa JTB – „jakoś to będzie”. W każdym razie czeka nas kilkadziesiąt ciekawych godzin, które przejdą zapewne w kilkanaście bardzo ciekawych miesięcy.

Polityka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>