Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51040
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 135

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Terlecki, PiS, 28.12.2016

 

ŚRODA, 28 GRUDNIA 2016

17:14
nnitras2

Nitras odpowiada Terleckiemu: Niech lepiej zamie się poszukiwaniem kworum

– Chciałbym zaprezentować znacznie lepszą wersję nagrania tego zdarzenia niż to, które zaprezentował Terlecki. Jest na moim FB. Chciałbym też zareklamować książkę wybitnego pisarza słowiańskiego Jarosława Kaczyńskiego. Kilkadziesiąt egzemplarzy znalazłem pod krzesłem poseł Zalewskiej. Radzę marszałkowi Terleckiemu, aby zamiast kręceniem takiej aferki zajął się poszukiwaniem kworum, którego PiS do tej pory nie znalazł. Oczywiście żadnej prywatnej rzeczy nie dotykałem. To co robi Terlecki, to klasyczna próba odwrócenia uwagi – powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Sławomir Nitras.

PO wcześniej opublikowała nagranie na swoim profilu na TT.

16:33
15776441_10211328701074087_190886370_o

Petru: Omówiliśmy dwa warianty rozwoju sytuacji. Nie dopuścimy do rozpoczęcia 34. posiedzenia Sejmu, jeśli PiS pójdzie na zwarcie

– Polskie państwo znalazło się w poważnym kryzysie. Grozi nam sytuacja dwóch sejmów w polskim parlamencie, sytuacja jest patowa. Na zarządzie omówiliśmy dwa warianty: w którym po stronie PiS znajdzie się gotowość do poszukiwania wyjścia z tego pata. Taką propozycję sformułujemy w formie listu do partii rządzącej. Ale czytając wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego mamy świadomość tego, że PiS może chcieć iść na zwarcie. My nie dopuścimy do tego w tym wariancie, aby rozpoczęło się 34. posiedzenie Sejmu. Jeżeli chodzi o sposoby działania, to omówimy to w ramach opozycji. W tym wariancie tuż przed tym posiedzeniem zostanie zgłoszony wniosek o skrócenie kadencji Sejmu. Będziemy apelować – jeśli nie będzie kompromisu – by gremialnie pojawili się 11 stycznia przed Sejmem. PiS ma dwa tygodnie na znalezienie kompromisu – powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu zarządu Nowoczesnej Ryszard Petru.

Wadim Tyszkiewicz: Jako samorządowiec oczekuję uchwalonego zgodnie z prawem budżetu

Jako samorządowiec oczekuję uchwalonego zgodnie z prawem budżetu. Przygotowujemy w tej chwili budżety na przyszły rok i nie możemy żyć w niepewności czy budżet państwa jest zgodny z prawem i nie możemy podejmować decyzji na bazie źle uchwalonego prawa.

15:50
mazurek2812_2

Mazurek: Internauci podsumowali materiał „Faktów”, wykazując, że co najmniej 3 głosy nie zostały policzone

– To nie zdjęcia są dowodem na to, że posłowie głosowali, ale protokół. Niemniej na tych zdjęciach również mamy do czynienia z pewnego rodzaju manipulacjami – mówił Ryszard Terlecki na briefingu w Sejmie.

Z kolei Beata Mazurek stwierdziła:

„Do wczorajszych informacji, które przedstawiały „Fakty”, dot. liczby osób biorących udział w głosowaniu nad budżetem, to nie my, tylko internauci podsumowali ten materiał, wykazując, że co najmniej 3 głosy nie zostały policzone. Pytanie, czy zrobiono to celowo, czy to celowa manipulacja, czy to nierzetelność dziennikarska doprowadziła do tego, że TVN taki materiał wypuściło? W naszej ocenie, tych, którzy liczyli głosy, pracowników Kancelarii Sejmu było kworum na sali”

15:44

Terlecki: Poseł PO przeszukiwał rzeczy pozostawione przez posłów PiS

– W czasie nagrania widać – to tylko jedno zdjęcie – znanego posła PO, który przeszukuje rzeczy pozostawione rzeczy pozostawione na sali przez posłów PiS. Tam zostały różne rzeczy, dokumenty, torebki posłów. Tu widać jednego z posłów, który tam grzebie. Jak państwo obejrzycie, to tam również pojawia się posłanka PO, a także wyciągane są dokumenty, które krążą po sali i są robione zdjęcia tych dokumentów – mówił Ryszard Terlecki na briefingu w Sejmie, na dowód pokazując zdjęcie. Jak stwierdził, „to obrzydliwe zdarzenie”.

300polityka.pl

Rafał Zakrzewski

Prezydent Duda się nie upilnował: opozycja jest czyjąś agenturą, choć nie wyjaśnił czyją

28 grudnia 2016

Prezydent Andrzej Duda

1 ZDJĘCIE

Prezydent Andrzej Duda (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

„Doszło dziś do sytuacji, w której opozycja chce pokazać Polskę jako miejsce, gdzie dochodzi do burd, w którym nie wiadomo, kto rządzi, gdzie nie ma stabilnej demokracji. Pachnie to momentami inspiracją z zewnątrz” – mówi Andrzej Duda w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”
Prezydent Duda w bardzo długim – choć przez to wcale nie ciekawszym – dzisiejszym wywiadzie dla „Gazety Polskiej”przedstawił nam poprawnie pisowski obraz świata. W wersji dość wyważonej. Ale wyłuskałem dla państwa – z tych przydługich wywodów – garsteczkę rodzynek. Oto one.

Dobra zmiana idzie w zaplanowanym kierunku, sprawy z Trybunałem Konstytucyjnym się jakoś ułożą („ Mam nadzieję, że wszystkie sprawy będą biegły w sposób prawidłowy”), a konflikt o TK to wina byłego prezesa prof. Rzeplińskiego („ To pokazuje, jak zaciekłość polityczna może prowadzić do destabilizacji instytucji, jaką był Trybunał”).

Z polityką zagraniczną też w zasadzie wszystko jest OK. Z Niemcami prowadzimy „partnerskie rozmowy”, prezydent Trump lubi Polaków, powiedział to prezydentowi Dudzie – „i była to bardzo dobra rozmowa”. No, trochę kłopotów jest z Rosją – ale damy radę. Prezydent zapewnia też, że nie ma – jak podejrzewano – konfliktu z szefem MON Antonim Macierewiczem o dymisje i nominacje generalskie, choć „są między nami różnice zdań”.

Ale jedna rzecz jest mocna. Bo choć wywiad zaczyna zdanie: „W gruncie rzeczy opozycji najwyraźniej chodzi o wzniecanie niepokojów społecznych”, brzmiące jak z partyjnych przekazów dnia, to dalej prezydent poszybował ostrzej. Pytający go dziennikarze podrzucają rozmówcy taką oto tezę:

Zobacz także: Gdzie jest laska marszałkowska? Czyli do czego może szykować się PiS

„doszło dziś do sytuacji, w której opozycja chce pokazać Polskę jako miejsce, gdzie dochodzi do burd, w którym nie wiadomo, kto rządzi, gdzie nie ma stabilnej demokracji. Pachnie to momentami inspiracją z zewnątrz”.

A Andrzej Duda twórczo rozwija myśl dziennikarzy:

„To nie jest problem dnia dzisiejszego. Zmagamy się z nim od stuleci. To jest problem, który sprawił, że doszło do zaborów. Wówczas wpływy sąsiednich mocarstw były bardzo silne. One wynikały z uwikłań rodzinnych, magnackich, biznesowych czy wprost łapówkarskich lub innych, o których wiemy, że również mogą występować”.

Dziennikarze chcą jednak jaśniejszej odpowiedzi, dopytują: agenturalnych? I na to pada odpowiedź: – Byłoby naiwnością sądzić, że tych wpływów nie ma. Na pewno są.

Dzięki wspólnemu wysiłkowi dziennikarzy „Gazety Polskiej” i prezydenta już wiemy, że opozycja jest czyjąś agenturą, choć nadal nie wiemy czyją. I to do końca rozmowy się nie wyjaśni.

Na koniec cytat, a może nawet maksyma – chciałoby się rzec – ku przestrodze: „Rozsądek i ostrożność zachować trzeba zawsze i zawsze trzeba się pilnować”.

I choć to myśl Andrzeja Dudy z tegoż wywiadu – prezydent się nie upilnował.

dziennikarze-gazety

wyborcza.pl

Petru odważnie: „Musimy być gotowi na wariant konfrontacji”. I kpi z marszałka Kuchcińskiego

TS, 28.12.2016

33 Posiedzenie Sejmu VIII Kadencji

33 Posiedzenie Sejmu VIII Kadencji (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

• Lider Nowoczesnej powtórzył, że opozycja zostanie w Sejmie do 11 stycznia
• Jego zdaniem, to „po stronie PiS-u leży rozwiązanie sytuacji kryzysowej”
• „Ten kryzys może doprowadzić do wcześniejszych wyborów” – dodał Petru
- Do 11 stycznia zostajemy na posterunku – powiedział Ryszard Petru. Jak dodał, to „po stronie PiS-u leży rozwiązanie sytuacji, bo mają większość”. – Jesteśmy skłonni uzgodnić formę wyjścia z tej sytuacji, pod warunkiem, że po drugiej stronie jest taka wola – dodał. Według lidera Nowoczesnej kryzys może doprowadzić do wcześniejszych wyborów. - Kaczyński dał przykład, że lubi ryzykować, myśli, że ma 50 proc. poparcia. Więc mówimy „sprawdzam” – stwierdził i dodał kpiąco: - Pucz był kanapkowy, a kanapki zrobił marszałek Kuchciński. – Mamy dwa warianty – kompromisowy i wariant zgodny z ostatnią linią prezesa, czyli jego wizja Polski, kosztem wzrostu gospodarczego i Polaków. To wariant konfrontacji, na który też musimy być przygotowani – zakończył.

Dowiedz się więcej: 

Co wydarzyło się w Sejmie w piątek 16 grudnia?

Posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby. Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Opozycja podkreśla, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne. Dlatego posłowie – głównie PO i Nowoczesnej – podjęli decyzję o nieopuszczaniu sali sejmowej co najmniej do 11 stycznia.

petru-odwaznie

gazeta.pl

Gowin zdradza: przed świętami PiS rozważało pójście do opozycji z opłatkiem. Czemu nie wyszło?

lulu, 28.12.2016

Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta)

Jarosław Gowin wieści powrót Tuska do polskiej polityki. – W 2019 r. dojdzie do starcia gigantów – stwierdził w Radiu ZET. Mówił też o niedoszłym pojednaniu opłatkowym w Sejmie. Winę za brak porozumienia zrzucił jednak na opozycję.
Jarosław Gowin, minister nauki w rządzie PiS, opisując w Radiu ZET kryzys parlamentarny nie chciał mówić o „puczu”. Taką narrację narzucił wcześniej swojej partii Jarosław Kaczyński. Zdaniem Gowina nerwy puściły wszystkim, zarówno przedstawicielom obozu rządzącego, jak i opozycji. – Jestem przedstawicielem rządu, jestem liderem jednej z partii koalicyjnych (Polska Razem – red.), ale nie jestem rzecznikiem PiS – skwitował.

W rozmowie z Konradem Piaseckim wybiegł też w przyszłość, do kolejnych wyborów parlamentarnych.

W 2019 roku dojdzie do starcia gigantów. Staną naprzeciwko siebie 2 obozy. Naszym konkurentem będzie zjednoczona opozycja na czele z Donaldem Tuskiem

- mówił w programie „Gość Radia ZET”. – Współpracowałem z Tuskiem i nie widzę możliwości, żebym mógł ułatwić temu politykowi powrót do władzy. Zrobię to, co w mojej mocy, oczywiście w granicach prawa, żeby do tej recydywy nie doszło – podkreślił.

Opłatek z opozycją? „Zastanawialiśmy się…”

Piasecki zapytał też Gowina, czy – kiedy patrzył na posłów opozycji, którzy spędzają święta w Sejmie – nie przyszło mu do głowy, żeby pójść do nich, przełamać się opłatkiem.

Powiem panu szczerze, że zastanawialiśmy się nad tym, czy taki gest może odegrać jakąś rolę. Ale mam wrażenie, że część moich dawnych kolegów (z PO, do której wcześniej należał Gowin – red.), uległa pewnemu amokowi

- ocenił Jarosław Gowin.

- Nawet gdyby tak było, to może taki gest by pomógł wyprowadzić z „amoku” obie strony? – dopytywał dziennikarz.

Gowin odbył jednak piłeczkę, stwierdził, że Piasecki ulega emocjom, a on stara się zachować spokój, bo „emocje są złym doradcą”. Gowin zapewnił jednak, że też leży mu na sercu dobro kraju. – Rozmawiam, to jest konkretne działanie. Efektów na razie nie ma – stwierdził.

A TERAZ ZOBACZ: Tusk w Polsce. Miał mówić o kulturze, ale… „Historia każe mi zmienić wystąpienie”

gazeta.pl

Lubnauer: Jeśli PiS nie upora się z nielegalnie przyjętym budżetem, straci prawo do rządzenia

jagor, 28.12.2016

http://www.gazeta.tv/plej/19,103454,21174774,video.html?embed=0&autoplay=1
Teraz to PiS, nie opozycja, ma problem, bo traci legitymizację do rządzenia, w momencie, w którym ma funkcjonować w oparciu o nielegalnie przyjęty budżet – mówiła w TOK FM posłanka Katarzyna Lubnauer. Wiceszefowa Nowoczesnej zapowiada też konkretne działania na 11 stycznia.

Katarzyna Lubnauer pytana o słynną już wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że opozycja próbował poprzez okupację mównicy sejmowej i protesty na ulicy dokonać puczu, powiedziała, że nie czuje się puczystką.

„PiS eskaluje konflikt i niszczy parlamentaryzm”

- Przypomnę, że pucz to zbrojny zamach przy pomocy sił wojskowych. Jeżeli widziałam jakieś siły policyjno-wojskowe, to były one po stronie rządu i było ich dość dużo. To jest bardzo smutne i to pokazuje w jaki sposób PiS eskaluje konflikt, bo ogranicza prawo opozycji do debaty w Sejmie – mówiła w Poranku Radia TOK FM Lubnauer.

Wiceszefowa Nowoczesnej przypomina, że w każdym demokratycznym społeczeństwie istnieją swoiste wentyle bezpieczeństwa, które pozwalają na to, żeby konflikt i przemoc nie rozlały się na ulice.

- Pokojowe demonstracje i debata publiczna w parlamencie, gdzie opozycja ściera się słownie z rządzącymi. PiS próbuje ograniczyć jedno i drugie poprzez ustawę o zgromadzeniach publicznych i bardzo silnie ogranicza wszystko to, co nazywamy dziś parlamentaryzmem – zwróciła uwagę posłanka Nowoczesnej.

- My uważamy ze cały czas trwa 33. posiedzenie Sejmu, bo to co się wydarzyło 16 grudnia, to nie było posiedzenie Sejmu tylko spotkanie klubu PiS, na którym próbowano przegłosować budżet. Zresztą, co raz więcej mamy faktów, że stało się to z pogwałceniem wszystkich zasad. Na podstawie filmu Michała Stasińskiego [posła Nowoczesnej - red.] TVN policzył, że prawdopodobnie nie doliczono się 9 głosów w ostatnich rzędach [sali kolumnowej, gdzie PiS  przeniósł obrady - red.] -  powiedziała Lubnauer.

Co opozycja zrobi 11 stycznia? „Teraz to problem PiS”

Według wiceszefowej Nowoczesnej, to nie opozycja powinna się martwić, jak wyjść z twarzą z protestu w Sejmie.

- Tak naprawdę to teraz większy problem ma PiS dlatego, że traci legitymizacje do rządzenia w momencie, w którym ma funkcjonować w oparciu o nielegalnie przyjęty budżet. Jeśli PiS nie upora się z tym problem, straci prawo do rządzenia -

- Nie możemy się godzić na wykluczanie kolejnych posłów opozycji, bo w pewnym momencie rządzący będą mieli większość do zmiany konstytucji. Na to nie ma zgody  – przestrzegała Lubnauer.

Przed zapowiadanym zarządem Nowoczesnej Katarzyna Lubanuer powtórzyła, to co już zapowiedział Ryszard Petru, że jej ugrupowanie planuje złożenie wniosku o  samorozwiązanie Sejmu. Nie wykluczyła też apelu do społeczeństwa o manifestację poparcia 11 stycznia 2017 roku przed Sejmem w dniu najbliższego posiedzenia.

TOK FM

 

c0wjam_xgai9ncq

 

pazdziernikowa

Łukasz Mężyk po pół roku odchodzi z TVP Info. „Hasłem anteny staje się ‚jedna strona’”

past, 28.12.2016

Łukasz Mężyk w programie 'Cztery strony' TVP Info

Łukasz Mężyk w programie ‚Cztery strony’ TVP Info (Fot. www.tvp.info)

• Dziennikarz Łukasz Mężyk odchodzi z TVP Info – podaje serwis press.pl
• Od lipca prowadził tam program publicystyczny „Cztery strony”
• Komentując swoje odejście Mężyk mówi o jednostronności stacji
Mężyk został jednym z prowadzących programu „Cztery strony” w lipcuZastąpił wtedy Marcina Celińskiego, którego zwolniono po tym, jak zaprosił do rozmowy dziennikarza „Gazety Wyborczej” - autora krytycznego tekstu o Antonim Macierewiczu. Teraz Mężyk zrezygnował z prowadzenia programu – podaje branżowy serwis press.pl. - Nie mogę udawać, że nie widzę coraz wyraźniejszego kontekstu w którym występuję i pozostać dłużej w roli jednego z prowadzących program “Cztery strony”, podczas gdy hasłem anteny TVP Info staje się „jedna strona” – komentował serwisowi dziennikarz. Mężyk to współtwórca serwisu 300polityka.pl, prowadzi też program w radiu RDC.

gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>