Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 50805
  • Dzisiaj wizyt: 12
  • Wszystkich komentarzy: 133
Witam!
Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters
12.08.2013 – od 8420

Jeżeli Kaczyński wygra tę decydująca bitwę, czeka nas okupacja demokracji w centrum Europy!

To ten moment, kiedy nie można milczeć i być obojętnym. Bo nie wybaczą nam pokolenia. Przyjdźcie jutro o 15.00 pod Sejm! #ObrońmyDemokrację

Oto jak niszczona będzie niezależna telewizja, prywatna.

Świetnie rozebrana na części strategia Kaczyńskiego.

Kaczyński szykuje się do ostatecznej bitwy

15/07/2017, Szymon Gawryszczak

Gdy wydawało się, że po serii krwawych starć w życiu politycznym nastało swoiste zawieszenie broni, okazało się, że główny agresor, prezes PiS-u, po wcześniejszym wycofaniu się na z góry upatrzone pozycje, przeczekaniu i nabraniu sił, postanowił przypuścić decydujący szturm na polską demokrację.

Mały Napoleon, po rozbiciu na przełomie roku w pył protestującej w kraju (i za granicą) opozycji, poszybował w sondażach i nabrawszy przekonania co do swojej potęgi postanowił wysłać grupę dywersantów do Brukseli, gdzie mieli przywieźć ze sobą jeńca Tuskiem zwanego. Niestety, generał Waszczykowski współpracując z agentem Saryuszem-Wolskim ponieśli sromotna klęskę, co zapoczątkowało przejście PiS-u do defensywy. Do tego doszła przegrana „bitwa warszawska”, kłopoty z szeregowcem Misiewiczem, co spowodowało spadek popularności i odrodzenie największego wroga-Platformy Obywatelskiej. Wódz podjął decyzję o wyciszeniu kliku frontów i okopaniu się na takich obszarach jak edukacja czy miesięcznice smoleńskie. Okazało się, że to cisza przed burzą.

Bo oto Jarosław Kaczyński podjął decyzję o wypowiedzeniu decydującej bitwy opozycji i innym obrońcom demokracji w dosyć niespodziewanym momencie. Postanowił przejąć Sąd Najwyższy. Wydaje się, że wszystko zaplanował z precyzją godną prawdziwego wodza. Oto dlaczego:

1. Analiza potencjału wojsk przeciwnika

Prezes PiS-u przeczekał trudny dla jego partii okres spadku poparcia. Przestał działać efekt Tuska, dzięki któremu PO zyskiwała w sondażach, sprawa ekshumacji smoleńskich oraz problemy ze spójnym przekazem ws. uchodźców spowodowały zatrzymanie wzrostu popularności największej partii opozycyjnej. Najważniejszą diagnozą stanu wojsk stał się dzień 1 lipca, kiedy to odbył się bezpośredni pojedynek na konferencje programowe między największymi partiami. Kaczyński uznał, że zwyciężył przez nokaut. Tymczasem inne partie opozycyjne w ogóle przestały się liczyć. Mały Napoleon już wiedział, że jego wróg nie jest przygotowany na walna bitwę. Ostatecznie w tym przekonaniu utwierdził go propagandowy sukces wizyty Trumpa, który niewątpliwie wzmocnił polityków partii rządzącej. Do tego wszystkiego dodać należy dobre wskaźniki gospodarcze.

2.Budowa broni atomowej

Kaczyński przygotował sobie na wszelki wypadek cudowną broń w postaci irracjonalnego strachu Polaków przed uchodźcami i pokazał wszem i wobec, że nie zawaha się jej użyć. Sondaż, w którym większość Polaków deklaruje, że wolałoby opuścić UE niż przyjąć uchodźców musiał spowodować euforie jego umysłu. Teraz już wie, iż posiadając wunderwaffe może sobie pozwolić na najbardziej ryzykowne zagrania.

3.Pozorne ruchy taktyczne

Dobry dowódca wie, że kilkoma pozorującymi manewrami może zmylić przeciwnika. Plotki puszczane przed kongresem programowym wskazywały na przyhamowanie i wygaszanie frontów, co okazało się nieprawdą. Dodatkowo Kaczyński postanowił zwieść zarówno Polaków jak i opozycję podwyżką opłaty paliwowej, która zdominowała przekaz medialny w ostatnim czasie. Ten temat zdecydowanie bardziej interesuje wyborców niż sprawa Sądu Najwyższego. Prawdopodobnie opozycja również miała przygotowaną strategie mającą uderzać w tę podwyżkę, wydaje się jednak, iż była to typowa zasłona dymna, mającą przykryć prawdziwy kierunek uderzenia.

4.Mobilizacja wojska

Bez zdyscyplinowanej armii trudno wygrywać duże bitwy, dlatego podczas ostatniego posiedzenia klubu liderzy PiS-u, słysząc pomruki niezadowolenia wśród swoich posłów postanowili ich zdyscyplinować grożąc przedterminowymi wyborami. Sygnałem ostrzegawczym był także problem w skonstruowaniu kworum podczas głosowania nad ustawą dot. KRS Nie wszyscy, jak wiemy, posłuchali tego apelu, ale dopiero okaże się podczas nadchodzącego starcia, na ile ten wewnętrzny terror okazał się skuteczny.

5.Narzucenie miejsca bitwy

Dobry lider sam wybiera czas bitwy. Kaczyński wybrał wakacje, kiedy większość Polaków w nosie ma politykę, a połowa polityków opozycji jest myślami na wakacjach. Liczy na słabą mobilizacje opozycji i na brak zainteresowani Polaków.

6.Przewidywanie ruchów przeciwnika.

Prezes zdaje się mieć w głowie przygotowane wszystkie scenariusze, które wykorzysta opozycja: jej, przynajmniej prowizoryczne, zjednoczenie, próby blokowania mównicy sejmowej, demonstracje uliczne, używanie bardzo radykalnego języka. Raczej ma przygotowane odpowiedzi na każdy z nich.

Wydaje się więc, że Kaczyński jest skazany na zwycięstwo, które może zdusić demokrację w naszym kraju. Pytanie, co musi się wydarzyć, żeby naczelnik tej bitwy nie wygrał. Oto kilka możliwych scenariuszy:

  • Zdrada Marszałka

Pierwsze podczas kadencji PiS-u veto prezydenta Dudy może być jednorazowym wyskokiem albo jednak zapowiedzią odcinania pępowiny od macierzystej partii. Jeżeli tak, to Kaczyński będzie miał kłopoty i jego misterny plan może spalić na panewce.

  • Bunt generała

Gdzie jest Jarosław Gowin? Może właśnie w tej chwili niczym Kmicic walczy ze swoimi emocjami i bije się z myślami patrząc jak zdycha demokracja. Może obudzą się w nim resztki sumienia i postanowi wyprowadzić swoich żołnierzy z wielkiej prawicowej armii pozbawiając ją wsparcia w decydującym momencie? Może Grzegorz Schetyna powinien wysłać swoich emisariuszy do Ministra Nauki, i przeciągnąć go na swoją stronę proponując mu np. tekę premiera? Paryż wart jest mszy!

  • Dezercja żołnierzy

Może pan Łukasz Rzepecki, z PiS-u krytykując ustawę paliwową da przykład kilkunastu wkurzonym posłom PiS-u i przejdą oni na jasna stronę mocy krzyżując plany swojego prezesa? Taki scenariusz jest coraz bardziej realny.

  • Zaskakujący manewr opozycji.

Stosowanie konwencjonalnych i przewidywalnych zagrywek przez opozycję już nie wystarczy. Potrzeba czegoś innowacyjnego, zaskakującego. Blokowanie mównicy, nieliczne protesty, ostry język mogą nie wystarczyć. Kaczyński zna te sztuczki doskonale. Poza tym trudno w okresie letnim będzie wyciągną ludzi na ulice. Dlatego oprócz oczywistego w tym przypadku wspólnego działania czy nawet zjednoczenia, niezbędne jest cos jeszcze. Pisałem już o próbie dogadania się z Gowinem, może warto rozważyć okupację Sądu Najwyższego? Na pewno wezwanie posiłków w zagranicy w postaci Komisji europejskiej powinno być tym razem bardziej skuteczne.

Jeżeli Kaczyński wygra tę decydująca bitwę, czeka nas okupacja demokracji w centrum Europy!

crowdmedia.pl

Roman Giertych: Szanowny Panie Prezesie, mam dla Pana ustawę, która zrealizuje „dobrą zmianę”

„Męczy się Pan z tym Sejmem i Senatem co miesiąc, próbując wprowadzać coraz to słuszniejsze zmiany. Teraz znowu będą krzyczeć jakby zabieranie ludziom niezawisłego sądownictwa było jakimś realnym problemem. Dlatego napisałem dla Pana ustawę, która raz przegłosowana pozwoli skończyć z tymi śmiesznymi protestami opozycji i zrealizuje „dobrą zmianę” w sposób ostateczny – pisze Roman Giertych.

Art. 1

Polska jest krajem demokratycznym, a demokracje wyraża suweren.

Art. 2

Suwerenem jest prezes partii, która ma w chwili wejścia niniejszej ustawy w życie najwięcej posłów w Sejmie.

Art. 3

Posłów w przyszłości wybiera się w okręgach jednomandatowych spośród dwóch kandydatów wskazanych przez suwerena. Skład Państwowej Komisji Wyborczej przeprowadzającej wybory i skład Sądu Najwyższego czuwającego nad prawidłowością przebiegu procesu wyborczego są wyznaczane przez suwerena w drodze obwieszczenia publikowanego na tablicy w lokalu partyjnym partii, o której mowa w art. 2.

Art. 4

Sądy, policja, rząd, prezydent, administracja państwowa, spółki skarbu państwa, media, związki zawodowe stoją na straży realizacji woli suwerena. Ich skład osobowy oraz zakres ich władzy określa suweren w drodze obwieszczenia publikowanego w sposób wskazany w art. 3

Art. 5

Sprzeciw wobec woli suwerena wyrażający się: demonstracjami, krytykowaniem, złym opisywaniem i wszelkim innym niepopieraniem jest przejawem zdrady narodowej i jako taki powinien być surowo karany. Zakres kar za zdradę narodową oraz tryb postępowania w tych sprawach obwieszcza suweren w sposób wskazany w art. 3.

Art. 6

Ustawa powyższa może zostać zmieniona przez Sejm na wniosek suwerena.

Prawda panie Jarosławie, że w swej prostocie genialne? Raz przegłosować i będzie po krzyku. Kuchciński i Karczewski panu tego nie przegłosują? Bez przesady!

PS Jeżeli ktoś nie chciałby, aby powyżej napisana ustawa stała się naszą rzeczywistością dnia codziennego to zapraszam pod Sejm na godzinę 15 w niedzielę. W swej istocie bowiem te wszystkie zmiany ostatnio głosowane sprowadzają się do jednego: do dyktatury zrealizowanej w drodze konstytucyjnego zamachu stanu. Przerwijmy urlopy, zostawmy grille. Jak pozwolimy wprowadzić w Polsce dyktaturę to nasze dzieci nam tego nie zapomną.

wp.pl

3 Odpowiedzi na Jeżeli Kaczyński wygra tę decydująca bitwę, czeka nas okupacja demokracji w centrum Europy!

  • ~STAŃCZTK mówi:

    Zasiedzenie się w otoczce immunitetu, robi z tak wielu uczciwych, kilku ….
    Mieliśmy przykład z byłym prezydentem, a po nim wybory parlamentu. Już sam początek DOBREJ ZMIANY nadał kierunek. TK! Był tak jasny widoczny następny krok, tym bardziej, że połechtali obietnicami (a że z naszych, to co innego, inni dla mnie) lecz kierunek ciągle niezmienny. WSZYSTKO NASZE I CAŁY UKŁAD POPRZEDNI – ZNISZCZYĆ!
    TK, teraz SN, KRS, gdyż reszta jest im podległa, więc! Rozpoczęte kroki w obronie niemrawe i za późno i za małe. Podsycają niechęć sprawami kilku sędziów łamiących to co sami reprezentują, prawo.
    Czy nie przypominają sędziowie nam lekarzy? Można powiedzieć: kruk krukowi. I ci i ci nie dali jasnego i ostrego pokazu dla tych, co ich postępowanie jest tak naganne. Wielki błąd. Można zapytać czemu kierowcy, maszyniści nie sądzą sami swoich i wydają wyroki najniższe i w zawieszeniu (to tylko kontrowersyjny przykład, gdyż oni też nie mają innego zawodu).
    Nasze prawo jest niczym biblia. Za każde ZA jest PRZECIW i kontrowersyjność interpretacji każdego prawie paragrafu (każdy inaczej go widzi). Obecna władza wykorzystała i poszła jeszcze dalej, wprowadzając && sprzeczne z konstytucją.
    Tłumaczenia! A jakie to pisane prawo, jeżeli każdy sędzia ma swoje inne zdanie?! A dodać do tego przynależność partyjną i mamy naszego dr. prawa prezydenta, gdzie jak ostatnio słyszymy to UJ ma do niego wielkie zastrzeżenia. Nie ujęli tego, że jest on … w rękach zamiłowanego w zemście, do 3 RP, a tym bardziej osobistej.
    Teraz dopiero ręce do narodu. WESPRZYJCIE NAS, PRAWO. Zawsze sądownictwo źle się kojarzy Nowakowi. A Kowalski widzi i z jednej strony też by czasem jeszcze ostrzej zadziałał (córki, synowie poparci w aplikacjach, inni …), jednak mimo animozji widzi dosłowną destrukcję całej w tym RP, gdyż i on na pewno na tym ucierpi. Jak wzrost cen wszystkiego po wzroście cen paliwa.
    PRAWO, PRAWO i wreszcie naprawdę czystki w otoczeniu. Przykład? Proszę bardzo! Drodzy sędziowie był wypadek maszynisty pod wpływem alkoholu (tak znany), zróbcie nalot na PKP i sprawdźcie (a jest ich tyle co was) ilu z nich jest pod działaniem …, a ilu was, tego samego dnia.
    Jednak prawdę mówi JK. „To zamach stanu,” tak to widzimy poprzez upartyjnienie i uwłaszczenie tego bastionu prawa, by mieć samowolkę.
    Mimo tylu przeciw, jednak to co się dzieje jest to zwykłym … (piiiii). I popieram słowa JK i Ziobry, wszyscy ci co to robią „muszą zostać ukarani i to przykładnie”
    Kończąc. Opozycjo co robisz? %% i pomawianie swoich tylko? Chcecie jeszcze więcej bezprawia?

  • ~STAŃCZTK mówi:

    Armatki wodne na ulicach!
    Dwukrotnie straż marszałkowska na Sali Plenarnej w Świątyni naszej Demokracji dla ochrony …!
    Barykady rządowe wokół Pałacu Namiestnikowskiego, sejmu! Policjanci!
    Ludzie na ulicach!
    Co nam to przypomina?!
    Historia powtarza się? 13.XII. 1981r.?
    Co dalej?
    „Dżuma i cholera nie straszne, gdy opętańcy rządzą naszym krajem”
    „Dobra zmiana”

  • ~STAŃCZTK mówi:

    „Duda wściekły na Macierewicza”
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/andrzej-duda-skarzy-sie-premier-na-dzialania-antoniego-macierewicza/90m9q1q
    Ludzie Macierewicza mający powiązania z ZSRR to ludzie zaufania jak ci w Radomiu, byli zrozumieni. Tu generał już przez nich sprawdzany, teraz KOMUŚ KTOŚ się nie podoba, bo przecież Kaczyński POPIERA prezydenta, OFICJALNIE!
    Frontalny atak starogrodzkiej.
    Wystąpienie o dymisję odbije się tak samo jak i tych z opozycji. Większość ze wspomożeniem PiSKiz
    WOJNA O TRON i z MON i SPRAWIEDLIWOŚCI (czy mały choruje?) Bredziński zamilkł?
    To nie jest tylko ich wymysł a zastraszenie przesłane z góry.
    Gdybyśmy mieli rzeczywiście OPOZYCJĘ a nie krzykaczy. Choć to co robią rządzący z RP to lepiej rozwiązać, gdyż z dnia na dzień RP topią już tak już w podziurawionym pontonie.
    Ale! Lepszy rydz niż nic! I jak Kaczyński twierdzi: mają się czego bać. (tu go popieram, będzie ciekawie, co powiedzą pod przysięgą w sądach – mały mi kazał, a ja prawa nie znam więc i ta zdrada RP?)
    „Pomarzyć czasem dobrze jest, w niedzielę w popołudnie”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>