Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 48984
  • Dzisiaj wizyt: 9
  • Wszystkich komentarzy: 118

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Miesięczne Archiwa: Sierpień 2014

Tusk prezydentem Europy?

Dwie godziny późnym wieczorem rozmawiali w Belwederze Bronisław Komorowski z Donaldem Tuskiem.

Z premierem przybyli marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz szefowie MSZ i MON: Radosław Sikorski i Tomasz Siemoniak.

Dwa tematy spowodowały nagłe spotkanie: Ukraina i przyszłość Tuska, który – już nawet się nie spekuluje – ma zostać szefem Rady Europejskiej, a więc prezydentem Unii Europejskiej.

Co z tego wynika? Wiele (>>>):

Tusk jest „po słowie” z obecnym przewodniczącym RE, Hermanem von Rompuyem. Miał się zgodzić, że przejmuje po nim schedę. O tym jednak zadecydują szefowie państw członkowskich UE. Ale w tej chwili Tusk nie ma konkurencji, a decyzja zapadnie w sobotę.

A co z Platforma Obywatelską, gdy Tusk odejdzie do Brukseli? Co z Polską?

Scenariuszy jest sporo, są skrajnie optymistyczne i pesymistyczne, są też takie sobie. Skupmy się na optymistycznym. Po odejściu Tuska szefem rządu polskiego zostaje (wg najnowszej wiedzy) Ewa Kopacz, albo obecny szef MON Tomasz Siemoniak.

Ta ostatnia decyzja może być nawet trafniejsza, albowiem coraz gorętszy jest konflikt na wschodzie. Optuje za Siemoniakiem nawet prezydent Bronisław Komorowski.

Mniejsza z tym, kto zostaje premierem rządu. Ale ważne będzie to, iż Polak – Tusk – został tak wywyższony w Unii Europejskiej. Polacy to lubią i Platformę nagrodzą głosami przy urnie wyborczej.

PiS przegrywa w listopadzie po raz ósmy wybory. Kaczyński dostaje od swoich łomoty przy Nowogrodzkiej.

Przelatuje szybko zima i na wiosnę premier Kopacz albo Siemoniak podaje się do dymisji, odbywają się przyspieszone wybory parlamentarne wraz z prezydenckimi.

Platforma przy wsparciu Komorowskiego wygrywa w cuglach. PiS przegywa po raz dziewiąty i dziesiąty. Kaczyński wreszcie zdobywa się na odwagę, idzie na skarpę nad Wisłę i daje nura w wody na zawsze.

PiS: Gamonie, grupa nieudaczników

Dla potomności. Jadwiga Staniszkis o PiS-owcach:

Oczekiwałabym od liderów deklaracji, że odsuną się, by wpuścić młodszych. Wtedy będzie miejsce dla Szczerskiego, Konrada Szymańskiego i wielu innych, którzy są na orbicie PiS. Na dalszy plan zostałyby odsunięte te wszystkie gamonie, które oczywiście są wierne, ale wystarcza im to, co jest. Tylko w ten sposób można skończyć z sytuacją, w której aparat trzyma za gardło partyjnych liderów i uzależnia ich od siebie.

Poniższe stwierdzenie zaś jest niepełne:

Ta grupa nieudaczników nie ma innej alternatywy, nie umie inaczej zarabiać pieniędzy. Kaczyński nimi gardzi, ale jednocześnie opiera się na nich.

Tak budował partię, takich Kaczyński w PiS-ie ma. Czy Staniszkis nie przecenia prezesa?

Przecenia. A to z kolei świadczy, jaką marną  mamy klasę polityczną.

Ks. Stryczek nie wszystko chce zrozumieć, jest zbyt pobłażliwy dla siebie

Na publikację „Wyborczej”, w której doliczono się, iż 700 mln zł państwo płaci na utrzymanie katechetów i kapelanów, obruszył się ks. Jacek Stryczek.

Jest popularnym wideoblogerem. Stryczek zastanawia się, na jakiej podstawie stwierdza się, że praca psychologa przynosi owoce, a księdza nie:

Komuś się wydaje, że siła duchowa jest czymś nierealnym. Gdy obserwuję bieg życia tego świata, to herosi ducha naprawdę ten świat zmieniali.

Siła duchowa jest naczelną siłą sprawczą życia.

Tego nikt nie kwestionuje.

W religii jednak chodzi o to, że człowiekowi odbiera się kształt i sens życia, jego sprawcą jest enigmatyczny Bóg, a człowiek jest tylko konsumentem. Ma Bogu składać feudalny hołd, bo po to służą świątynie.

W Polsce księża do tego nie płacą podatków, a korzystają z nich, jak klasyczni nieroby.

Kościół jako instytucja nie jest dobrem w tym układzie, a pasożytem.

O to chodzi. A ks. Stryczek struga durnia. Wielu z duchownych to ciekawi ludzie, sensowni, rozumni i dobrzy. Ale do pozytywnych postaci trudno zaliczyć Rydzyka, który jest pasożytem. Ktoś taki nie powinien być obecny w przestrzeni publicznej, jest jej zrakowaciałą tkanką, ebolą.


Terlikowski proponuje nam eutanazję

Publicystyczny talib nr 1 Tomasz Terlikowski ma nam do zaproponowania „pakiet z eutanazją”.

Nam – czyli tym, którzy nie posiadają dzieci. Abyśmy zrzekli się emerytur.

Talib uważa, że obecny kryzys systemu emerytalnego jest następstwem niechęci do wielodzietności:

Jeśli więc ktoś jeszcze wierzy w ZUS czy w OFE, to jest zwyczajnie nierozsądny. Wierzyć trzeba Bogu i tak wychowywać swoje dzieci, żeby chciały nam pomóc w starszym wieku.

Obawiam się, że dzieci Terlikowskiego wyślą go do domu starców, a może nawet pomogą mu jakąś poduszkę. Aby się nie męczył ze swoją głupotą.

Ten talib chce dyktować, jak mamy żyć. Kajdaniarz kleru.

 

Twitter.com

Nie bądźcie zdziwieni, gdy od jutro w waszych portfelach znajdzie się taki oto banknot: