Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 51425
  • Dzisiaj wizyt: 5
  • Wszystkich komentarzy: 138

Witam!

Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters

12.08.2013 – od 8420

Miesięczne Archiwa: Styczeń 2014

Apel do premiera Tuska w sprawie gender

Trzy tygodnie temu naukowcy i twórcy związani z gender wystosowali list otwarty do premiera Donalda Tuska „W sprawie wyjaśnienia stanowiska rządu RP wobec budzącej niepokój społeczny kampanii przeciw ‚ideologii gender’ w kontekście zobowiązań Polski do prowadzenia polityki równościowej” w kontekście zobowiązań Polski do prowadzenia polityki równościowej”.

Rząd jest zobowiązany wykonywać politykę równościową, bo dostaje na to unijne pieniądze. A nasila się kampania antygenderowa. Gender staje się obiektem nienawistnych ataków.

Z tego powodu mamy w kraju cywilizacyjny kryzys, za którym stoją Kościół i niedouczeni politycy, pokroju poseł Beaty Kempy, która zasłużyła na nazwisko: Tempa.

Podkreślmy:

Mamy cywilizacyjny kryzys.

Cofamy się do skansenu, do mroków Średniowiecza, do katakumb nauki.

Premierze,

jest nas zdecydowana większość, tych, którzy chcą, aby Polska dorosła do współczesnych wyzwań.

Premierze,

odezwij się i zdecydowanymi słowami opowiedz się za nauką, wiedzą, równością, a przeciw zabobonom, ksenofobii i uprzedzeniom.

Kwestia bezpieczeństwa, demokracji i odpowiedzialności wymaga mocnego głosu premiera Tuska. Mamy iść do przodu, a nie cofać się na cywilizacyjne drzewo, na którym małpy w koloratkach wraz z zapleśniałymi umysłami Tempych polityków wydalają biegunkę nienawiści nam na głowy.

Więcej >>>

Katoferajna – talib Królikowski, niedouczona Kempa, etc., ile ich można znosić w życiu publicznym?

Eliza Michalik wkurzyła się na talibów katolickich, którzy zaśmiecają życie publiczne. Starają się kuchennymi drzwiami zrobić z Polski państwo wyznaniowe, plotą bzdury nie mające nić wspólnego z rzeczywistym stanem wiedzy, prawodawstwa i toczonymi dyskusjami.

Michalik pisze na blogu:

Nie życzę sobie absurdalnej dyskusji o karaniu kobiet za poronienie i pouczeń profesora Zolla o dziecku poczętym, gdy nawet kodeks kanoniczny mówi o „spędzaniu płodu”! Nie życzę sobie parlamentarnego zespołu do przeciwdziałania gender, któremu przewodzi niedouczona Beata Kempa ani zespołu do przeciwdziałania laicyzacji Polski, który w swoim regulaminie ma zapisy moim zdaniem niezgodne z konstytucją: że członkowie tego zespołu zobowiązują się dbać, by uchwalane w Polce prawo było zgodne z zaleceniami katolicyzmu.Nie życzę sobie fanatyków religijnych na najważniejszych stanowiskach państwowych i nie życzę sobie posłów, którzy uchwalając obowiązujące mnie prawo nie biorą pod uwagę stanu wiedzy, nauki, prawodawstwa, toczonych na świecie pasjonujących dyskusji filozoficznych, ale kierują się opiniami kleru.

Prawicowe media biadolą, iż wymienieni z nazwiska i nie wymienieni są krytykowani za poglądy. Otóż mają prawa do posiadania poglądów, ale pozbawiają się ich propagowania, tym bardziej, że poglądy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, z interesem społecznym i państwowym.

Choćby taki Królikowski:

Minister ma jednak na sumieniu coś konkretniejszego niż poglądy: skandaliczne próby wprowadzania tylnymi drzwiami prawa religijnego w świeckim państwie. Niegodne, po cichu czynione zabiegi, żeby wszyscy polscy obywatele, niezależnie od swoich przekonań, światopoglądu i wyznawanych wartości musieli żyć tak, jak życzy sobie pan Królikowski i jego koledzy, panowie katoliccy radykałowie: Gowin i reszta. Królikowski jest krytykowany nie za poglądy, ale za to, że wszystkich nas obywateli ma w nosie i maniakalnie stara się nadać kształt ustaw swoim prywatnym, religijnym przekonaniom.

I należy odróżnić: kim jest konserwatysta, a kim katolicki talib:

Katolicki talib, a nie żaden konserwatysta. Głośno i wyraźnie wprowadzam to rozróżnienie. Bo – pomimo tych pozorów – każdy, kto chce wprowadzić w Polsce prawo oparte na doktrynie katolickiej jest katolickim talibem i fanatykiem religijnym, tak jak talibami nazywamy polityków, wprowadzających prawo państwowe oparte na szariacie w krajach islamskich.

Rodzimi talibowie wszelkimi sposobami starają się wprowadzić w Polsce państwo wyznaniowe. Do tego służą ich wojny z gender, aborcją, in vitro i zawieszaniem krzyży, jakby były gówienkami much. Wszędzie toto lata i bzdyczy o symbolach i tradycji.

A fe.

>>>

Kij w oko

Rys. Tomasz Jakub Sysło

W Oko ch…

Czy ks. Oko za swoją wizytę w Sejmie zasługuje na coś więcej, niż komentarz rysunkowy na portalu Foch.pl autorstwa Magdy Danaj?

Nie dopatruje się niczego złego Jacek Żakowski:

W niektórych wypadkach możemy traktować wulgaryzmy jak środki wyrazu artystycznego, ale wszystko zależy od kontekstu.

A kontekst był. Och był i jest – bo chrzanił Oko niemiłosiernie.

Oko ma w oko w zależności, jakie mężczyźni mają przyrodzenia.

Ode mnie ma limo.

>>>

Abp Depo: prawda w mediach jest tylko jedna – w TV Trwam i Radiu Maryja

Mamy jasność w temacie prawdy. Abp Wacław Depo w wywiadzie dla „Niedzieli” powiedział:

Nie ma wielu prawd.

Jest tylko jedna. Dla klechy kłamstwem jest, iż

każdy ma swoją prawdę i w imię wolności może ją upowszechniać.

O! Nie, owieczki. Nie i jeszcze raz nie. Bowiem

ludzie już nie wiedzą, kto mówi prawdę i komu należy wierzyć, za kim powinno się pójść.

Prawdę mówię ja (pasterz Depo) i Kościół. Dlatego hierarcha zaproponuje:

Zgłoszę propozycję, by Episkopat zachęcał i zobowiązywał wiernych do odpowiedzialności za to, co wybierają w mediach, co jest ich codziennym medialnym pokarmem; żeby robili z tego rachunek sumienia.

Nie można ot tak oglądać dowolnego kanału telewizyjnego, albo programu radiowego. Są tylko słuszne media, w którym jest prawda jedyna

TV Trwam i Radio Maryja.

Teokracja zaciska nam pętlę na szyi. Już są wszędzie: w rządzie (Królikowski), w Sejmie (wystąpienie ks. Oko o gender). Pytaniem jest

kiedy zaczną zapalać stosy?

Klechy piromani nie mogą odżałować złotych czasów Inkwizycji.

Więcej o Depo tutaj >>>

Gosiewskie

 

Za: naTemat.pl

Pionowe ogrody

 

http://www.verticalgardenpatrickblanc.com/
http://www.verticalgardenpatrickblanc.com/

Patric Blanc

http://www.verticalgardenpatrickblanc.com/

Gosiewska o obsługiwaniu katiuszy, czego Jaruzelski uczy prezydenta Komorowskiego

Małgorzata Gosiewska (PiS) wygląda na tym zdjęciu, jak żona Gosiewskiego, czyli żona zawiadowcy stacji we Włoszczowej. Nieżyjący Gosiewski za życia wyglądał, jak mąż powyższej.

Dobrali się w korcu maku, ale dlaczego rozwiedli? Czyżby druga żona Gosiewskiego była lepszą szkaradą, aby mogła bardziej pasować do klowna Gosiewskiego? Olaboga!

I ta potwora rzekła w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i”, że Wojciech Jaruzelski doradza prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu.

Zaskoczyła tym szkarada Gosiewska nawet Olejnik, która ripostowała: – Przecież Jaruzelski jest ciężko chory i leży.

I tu jest clou sprawy. Gosiewska może jest wtyczką Kaczyńskiego, przebiera się za pielęgniarkę, jak za życia Przemka przebierała się za pierwszą żonę zawiadowcy stacji.

Stąd ma wiedzę, że obłożnie chory Jaruzelski doradza Komorowskiemu, który przychodzi do jego łóżka, aby nauczyć się obsługiwania katiusz tudzież kałasznikowów.

Takie to pierwsze żony zwiadowców stacji we Włoszczowej pieprzą o polityce obronnej i zagranicznej. Chory kraj, jeżeli ktoś taki jak Gosiewska zostaje posłem. I o takiej facjacie.

 >>>

Abp Michalik – zgnilizna moralna

Nadal abp Józef Michalik szerzy zgniliznę moralną. Wcześniej powiedział sławne słowa o pedofilii:

Wielu tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga.

Obecnie podtrzymuje:

Nie, nie żałuję.

I ktoś taki chodzi po ziemi. Michalik podtrzymuje tradycję zła. Michalik – alegoria zgnilizny moralnej.

Więcej wypowiedzi Michalika pod tym linkiem >>>

Kler rządzi Polską, nie chcą odnotować apostazji w księgach chrztu

GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) nakazuje odnotowanie w księgach parafialnych (księdze chrztu) aktu apostazji, wystąpienia z Kościoła katolickiego, a kler ustami rzecznika Episkopatu ks. Józefa Klocha mówi:

Nie.

O, żesz ty, klecho. Tu jest Polska, a nie Watykan. Mózg im lasuje się z nieróbstwa i zatkanych kurków (celibat) równo.

Kto w kraju rządzi, niedojrzały abp Józef Michalik (bez rodziny i nie walczący o codzienny byt), czy władza demokratycznie wybrana wolą ludu?

Kloch szrajbnął na Twitterze:

Strona kościelna nie zgadza się z ingerencją procedur świeckich w administrację kościelną.

Pogonić ich z kraju kołkiem osikowym, aby nie straszyli ukrzyżowaniami, piekłem i innymi horrorami. Gnomy wyszły z katakumb i pieprzą od rzeczy. Co oni robią z taką przyrodzoną naturalnością, jak produkowanie spermy przez organizm? Nie spuszczana na mózg im wpływa.

Apostaci mają robić włam na plebanię, aby odnotować to, co im prawnie się należy?

Nie wiadomo co wpłynęło na mózg starym Gosiewskim, bo jedną wdowę po Przemku chcą wysłać do Brukseli, aby szarpała 2 mln zł za kadencję, a drugiej nie chcą.

Gosiewscy zaapelowali do jego wysokości Kurdupla, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby nie wystawiał na listy wyborcze Małgorzaty (pierwszej żony), ale Beatę (drugą flamę) i wysłał na nieróbstwo do Brukseli. A nawet by „Gosia” zmieniła nazwisko.

Polska gnomami stoi.

>>>