Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 49021
  • Dzisiaj wizyt: 20
  • Wszystkich komentarzy: 118
Witam!
Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters
12.08.2013 – od 8420

Monika Olejnik pozywa dziadów Karnowskich

Monika Olejnik nie wytrzymała i pozywa najgorsze tałatajstwo, jakie mogło się zdarzyć polskiej żurnalistyce, dziadów Karnowskich. Tygodnik „wSieci” w tym samym numerze, na okładce którego widniała ilustracja Tomasza Lisa w nazistowskim mundurze, opublikował artykuł „Brunatne pióra” wraz ze zdjęciem M. Olejnik.

To tylko przewrotność i fałsz dziadów Karnowskich mogły spowodować, że faszyzujący bracia mniejsi – jak się nazywa Karnowskich – opublikowali materiał o liberalnej dziennikarce, której nie dorasta ten chłam karnowszczyzny do obcasa.

Świetnie! Moniko Olejnik! Robactwo rozłażące się po Polsce takie, jak Karnowscy, należy obcasem wygnieść. Aby została po nich co najwyżej brunatna maź. Posprząta się ścierą i do śmietnika!

Trzeba bronić Polski przed taką brunatną mazią – by nie powiedzieć o brunatnym wypróżnianiu się na łamach tego tygodnika – którzy bronią przestępców pedofilów w sutannach.

W pozwie prawników występujących w imieniu M. Olejnik czytamy:

Zdjęcie jest znaczących rozmiarów, zajmuje około 1/3 strony. Poprzez bezprawne zamieszczenie wizerunku dokonano bezpośredniej asocjacji osoby pani Moniki Olejnik z zarzutami goebbelsowskiej propagandy i innymi działaniami dziennikarskimi opisanymi w negatywny sposób w artykule. Równocześnie zaś z uwagi na brak jakichkolwiek merytorycznych treści w samym artykule związanych z osobą pani Olejnik dokonano nieuprawnionej manipulacji jej wizerunkiem.

W pozwie prawnicy M. Olejnik domagają się opublikowania przeprosin na trzeciej stronie tygodnika „wSieci”. Powołują się na art. 81 ustawy o prawie autorskim, który mówi, że rozpowszechnienie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.

Kołtuństwo trzeba zgnieść do mazi, w zarodku. Bronić Polski przed zaprzaństwem najgorszego sowieckiego sortu.

Link: więcej o pozwie i ostatni felieton Moniki Olejnik o Kościele i wyczynach pedofilskich klechów.

11 Odpowiedzi na Monika Olejnik pozywa dziadów Karnowskich

  • ~haniafly mówi:

    Szkoda, że tylko Monika Olejnik się odważyła na pozew przeciwko tym śmieciom.

    • Huncwot mówi:

      Bo to kosztowne i długotrwałe. Im to odpowiada, bo będą relacje w mediach. Tak źle i tak źle.
      Jedyna nadzieja, że Polacy będą mądrzeć.

  • ~haniafly mówi:

    To prawda i nie tylko relacje w mediach ale jeszcze zostaną okrzyknięci męczennikami „prześladowanymi” za przekonania.
    Prawdopodobnie tu tkwi przyczyna tego co teraz mamy – wiadra pomyj wylewane przy każdej możliwej okazji, pomówienia i oszczerstwa, bo pisowskie bydło czuje się bezkarne.

  • ~PISPUPIL mówi:

    Nie w temacie.
    Jednak wczorajszy dzień, nasze ŚWIETO NARODOWE, zmusza do refleksu. Przemyśleń. Zastanowienia się nad sobą, dalszym postępowaniem. P. Moniko i Huncwocie, czy odczuwacie podobnie? Jak i wielu ludzi? Tę naszą NIEPODLEGŁOŚĆ.

    Walki o naszą NIEPODLEGŁOŚĆ, przechodziły przez cały nasz kraj. Chyba nie ma miasta, w którym nie ma grobów naszych tak młodych i żołnierzy z tamtych lat. Nie tylko lata 1918/21 lecz i 1956/ 70/ 80/1, jak mówimy to nasza najnowsza historia. Tyle krwi i niewoli zapłaciło za to, byśmy byli NIEPODLEGLI. Otwarta Europa dla nas. Otrzymywana pomoc na niektóre nasze inwestycje, tak potrzebne do funkcjonowania w nowoczesnej NIEPODLEGŁEJ EUROPIE, więc i nas. Refleksje każdy z nas, przechodzi inaczej, bo choć prawie wszystkich podobne życiorysy, jednak zawsze NIEPODLEGŁEJ własnej myśli, każdy inaczej to widzi.
    NIEPODLEGŁOŚĆ to obecna nasza walka o, przyszłość naszą i naszego potomstwa. Człowiek poczuje się NIEPODLEGŁYM, kiedy myśl i byt, nie będzie w rękach innych, inaczej myślących, sobie podporządkujących. Tu wchodzi nasza historia. Czy nasi obrońcy, walczyli o to, co odczuwa większość narodu, tak umęczonego i terroryzowanego. Nie tak dawne bo 1989r. zachłyśnięcie się wreszcie naszą wolnością. Nadziei mnóstwo. Sprawiedliwości, gdyż to MY sami o sobie stanowimy. Rozmawiamy z rodziną znajomymi. Po tych rozmowach, nasze myśli rozjeżdżają się. Czy to tylko pokaz, czy zabarwienie. Przecież mamy np. Internet (ponoć wolny, lecz sam widzisz, że …). To już nie szczekanie u cioci na imieninach. Wyjazdy na wycieczki poza nasze granice. Zastanawia cię, czy stać cię na to, bo opłaty i sam koszyk żywnościowy? Nasza przyszła myśl, że demografia wzrośnie, bo NIEPODLEGŁOŚĆ. Jednak co to? Prawie cała młodzież i ta mająca już dzieci wyjeżdża i nie wraca. Ci co się uczą, twierdzą głośno i otwarcie – jak się nie zmieni to mam was w …, wyjeżdżam.
    Zastanawiam się i zaczynam podliczać. Myśleć o tych, co własną krew przelali. TERAZ KREW NASZA NIE JEST PRZELEWANA – to najważniejsze. Lecz czy ci co walczyli wtedy, i my z lat 60/70/80 mamy to o co walczyliśmy?
    Zaczynam wyliczać i sumować :

    1. Wstążeczki. Nasz znak NIEPODLEGŁOŚCI.
    Tak, pamięć, zgoda. 11.XI.1918r. i 1956/89r. Lecz czy świętujemy NIEPODLEGŁOŚĆ ? Ci na stanowiskach, mediach, w sejmie i senacie, to zasłużeni! Tak, im należy się. Nie ci, co gdyby nie oni, te 10 mln ludzi (w latach osiemdziesiątych), to ta garstka by po cichu w więzieniach zgniła. Więc tym z góry chwała, a ten co był plecami, osłaniał ich, pałami dostawał, manifestował, niech teraz za parę groszy swoje, dzieci utrzymuje, gdyż one ze śmieciówki nawet zwolnione zostały, a sam w TV widzi jak to się robi. Gdyż jak powie potomkowi NIE!, to ono obczyznę za ojczyznę weźmie. A to demografia nasza i przyrost starości nad, tych co za ich podatki, utrzymywać się będą.
    2. W tych latach walki o NIEPODLEGŁOŚĆ, schronienie było w kościele i otucha. Teraz oszukani? Nie!? Nie jak jednak wtedy łączył ludzi, teraz podsyca zróżnicowanie. Papież a wypowiedzi naszych nauczycieli w wierze. Ci to tak, a ci …? Lecz czy to kościół? Czy to ci co ….
    3. ACTA a referendum? Czy jest tu jakaś różnica? Jesteśmy już NIEPODLEGLI, więc „żadnej” cenzury z przed naszej NIEPODLAGŁOŚCI, i wyższości słowa tylko jednej przewodniej siły, ponad słowo narodu. Uzależnienie od banku (choć tego nie chcesz, pensja tylko na konto) i opłaty za to, że zarabiają na tobie, rejestrując gdzie i co i kiedy. Inwigilacja służb. Handel danymi personalnymi.
    4. Czołg w miesiąc na pokaz, a kraj na obronności nie ujmuje. Zbroimy naszą armię, dopłacamy, innym ujmując (po poprawie budżetu), bo to cel wyższy niż ci, co na to płacą. Bezpieczeństwo NIEPODLEGŁOŚCI, obowiązki sojusznicze i (lecz czy) zabawki (choć) historyczne. Ale nasza kasa, bo już jest. Więc …?
    5. Prawo własności. Niepłacących komornego na bruk, a że czynsz …, to ich prawo. A gdzie to samo prawo z OFE? To też własność. Na początku tego zawirowania z naszą przyszłością, to PAŃSTWO lokowało tych co się nie określili, tam gdzie było mu wygodnie – a co teraz? Jakie więc to prawo gwarantowane przez to samo państwo teraz i wtedy? To jest przyszłość, nasza NIEPODLEGŁOŚĆ i prawda, lecz komu pasująca?
    6. A zdrowie? Pracujemy do 67 roku życia. Proszę wykonać badania ukończywszy 65 rok życia – a co to, to nie! Chcesz naprawić zdrowie, więc czekasz, ile? Gdyż ci sami lekarze w niepublicznej klinice, za pieniądz którego ci brak, wykonują od ręki, a jak grzecznie. Więc jaka NIEPODLEGŁOŚĆ ? Jeśli czołg dla widoku w miesiąc, a ten co o nią walczył, skazany na …, albo … . Przecież za to płacił, niech teraz ma, bo my mamy „wyższe cele i dobro”.
    7. Emerytury i płace. Po to przepracowane 40ści parę lat, byś teraz decydował. Zamieszkasz na ulicy (pod mostem) ale za to, kupisz sobie lekarstwa. Pracujesz by być podatnikiem, a nie po kulturze ciekać. Garnuszek utrzymania, realny? Ile to wzrostu kosztów samej żywności od poprzedniego roku, komornego, śmieci? Bo nie samochodami i audio, żyjemy (choć i tu?).
    8. Praca. Wyzysk silniejszego. Śmieciówki. Ci z mandatami uważający się za nad tych, co ich wybrali, przecież pracują i mają, ci życie a ci krzyż. Czy to NIEPODLEGŁOŚĆ ? Podciąganie do wymogów UE, ale tylko tego co NIEPODLEGŁOŚCIOWEJ władzy potrzebne, nie bytu podległym. Nie jakieś równości i traktowania, czy słowa obywatela. Prawo karne, tak „samo” nas traktuje, tych z mandatem, w sukience, podatnika? Cała nasza WOLNOŚĆ i NIEPODLEGŁOŚĆ
    9. Prawo naszej NIEPODLEGŁOŚCI, „sprawiedliwe” wszystkim. Jesteśmy chronieni (skrótów tego, całe abecadło). Pozostają w głębi nas pytania:
    - Czy AMBER GOLD, by padło, gdyby koalicjant nie zaatakował swojego partnera, za korupcję i zatrudnianie w agencjach rządowych, tylko „sami swoi”?
    - Czy obywatel, ten z immunitetem i wyświęcony, jest tak samo traktowany?

    Niewierny Tomasz z nas, tak myślimy.
    10. Barbarzyńca SOLIDARNOŚĆ. Zastanawiam się, czy w tym czasie MY, te 10 mln ludzi, dobrze postąpiło? Przecież to była zdrada narodu. Tacy ciekawi jesteśmy, jak by obecni bojownicy postąpili w tamtych czasach (nie znając następstw)? Może by nie tą naszą opozycję by poparli, tylko tych co poprawnie ideowo myśleli w tamtym czasie? Był tylko jeden wróg. Cały naród zjednoczony, no prócz wyznawców. Jak i kto miał postępować? Pewnie warto też głębiej się zastanowić nad okresem walk 1917/20. Do dzisiaj wikłanie historii czy to była sensacja czy sanacja. Też tu są zwolennicy tego czy innego poglądu. Bo SOLIDARNOŚĆ z 1980r., to na pewno nie ta obecna. Czy to lata 1917/20 czy powojenna walka do 1989r., to była walka o NIEPODLEGŁOŚĆ
    Historia. Byt z jego następstwami, to też nasza historia, gdyż to co było godzinę temu, to już nasza historia.
    A codzienność? Jesteśmy przecież szóstą gospodarką w UE, więc i nasz byt. Zielona wyspa. To nasze szczęście. To dało nam NIEPODLEGŁOŚĆ i gospodarczą też. Tylko nie rozumiem tego, że realnie to zaczynam grzebać coraz głębiej w skarpetce. Może nie jestem tak oszczędny na jedzeniu, czy opłatach, żyjąc ciągle na tym samym standardzie i poziomie. Słyszę jednak, że to nie tylko ja, więc oni, inni też. A PKB rośnie, zadłużenie też, choć ja nie pożyczam.
    Ale, ale. Mamy NIEPODLAGŁOŚĆ. Mamy wolne wybory. Jestem docenionym, myślącym poprawnie i wyrozumiałym – tak słyszę. Zaraz po tym wielkim czynie, słyszę, że nie mam pojęcia o wyższości dobra wyższej racji stanu. Durnieję. Nie wiem czy dobrze oddałem swój głos. Zaczynam się zastanawiać, przypominać sobie tych z lat braku tej NIEPODLEGŁOŚCI. Pamiętam jak w 1981r. padło w narodzie pytanie : „lepszy złodziej czy bandyta?”. Rozmyślam więc o tym czynie :

    - jeden podjudza wojnę w narodzie. Tłumaczy my jesteśmy patriotami, oni nie. To kim ja jestem? Bo nie lubię wrabiać kogoś, a za to podkablować go. Zniszczyć transplantologię, ujmując z podatku – więcej płacić za zdrowie. Zamykać, odcinać protestujących, jak w ministerstwie kobiety. Wykazywać wybuch, czy dla mnie coś innego niezrozumiałego. Polityka ich, lewicowa tej skrajnej prawicy.
    - ci znów raz lewicę, raz prawicę, a teraz liberalne centrum. Zgłupiałem. Kim są? Bo to tacy poprawni Polacy, bo nie podejrzewam ich tylko o stołki przy korycie i „mamie, bo komu”. Chociaż i ci z lewej i ci z prawej psy wieszają lub w „poszanowaniu” mają – no, ale na tym, polega współpraca, na ustępstwach
    - ci za to tłumaczą mi, że moim dobrem jest to, by więcej się opodatkować. Te ponoć afery, to nie afery, tylko polityczne kontrnatarcie na jedynie poprawnie myślących. A praca to im i ich krewnym to należy się. Kiedyś praca była obowiązkiem, teraz za grosze naszym dobrodziejstwem społeczeństwa. Podobnie z transportem, więc szyny znikają, a dziurawe autostrady i lokalne drogi, rosną – gdyż akcyza z paliwa, rośnie jak z alkoholu, papierosów i itd. A co lepsze dla mnie, oni lepiej wiedzą, więc głos mi odbierają
    - ci podają prawie to samo (choć tak opiekuńczo nam brzmiące) , co za lat kiedy byliśmy PODLEGLI „zabugowcom” . Powołują się na tych, co z krwią rodaków poległych, wyszliśmy w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych – a oni na nas własne wojsko i … nasłali (co obecnie nie mają ponoć krwi na rękach, bo tamci, sami biegali za kulkami).

    Czy ja dobrze oddałem głos. Głos NIEPODLEGŁOŚCI. Mój! Kto jest tym lepszym, dobrym. Kogo nie zdeprawuję tym, że na niego głos oddałem.
    GŁOS NIEPODLEGŁOŚCI. Tak w prawdzie rzeczy, to ja nie mam w żadnych, ze swojego punktu myślenia, wizji. No szarak ze mnie. A w pracy mnie chwalili, lecz ja nie od tego, więc nie idę w to i na to, czego nie znam. Klakierem za stołek i kasę, mały jestem, gdyż sumienie moje i patrzenie w oczy moim bliskim i tym co by na mnie głosowali, na to, nie pozwala. Mamy NIEPODLEGŁOŚĆ więc wiemy kogo wybieramy. Oni to co obiecują, to (nie)robią. W UE jesteśmy, Internet nawet jak do WC wychodzimy to inni widzą. Nasza WOLNOŚĆ
    Cieszmy się z NIEPODLEGŁOŚCI świętem. Prezydenci i ci byli i obecny, chcą tylko naszego dobra, nie pomroczności jasnej. Dowiedzieliśmy się, że żyjemy lepiej i dostatniej. Nasza GÓRA i statystyki, tak mówią, Gospodarczo w UE na szóstym miejscu. Nasze rządy, bez obciążeń INNYCH WAŻNIEJSZYCH, działają tylko na nasze „dobro”. Internet mamy, by nie w tylko na imieninach gościom truć. CIESZMY SIĘ. Będzie jeszcze lepiej. Bo i pamiętamy : „staliśmy nad przepaścią, teraz zrobiliśmy poważny krok naprzód”. Cieszmy się, nie jesteśmy inwigilowani, a więc mamy NIEPODLEGŁOŚĆ, CIESZMY SIĘ i z domu nie wychodźmy, bo tyle dzisiaj demonstracji, można po … zarobić (a czy z lewa, czy z prawa to, to samo). CIESZMY SIĘ !?

    • Huncwot mówi:

      No to się rozpisałeś. Książkę piszesz, czy pracę doktorską. Tam myślą sięgasz, że w nocy trudno za nią nadążyć.

  • ~PISPUPIL mówi:

    Jak zrozumiałeś, wiek robi swoje.
    Priorytety, też się zmieniają – a pozostaje codzienność / i wspomnienia
    A ta uwaga o książce? no, bo cały temat jedno zdaniwy

    • Huncwot mówi:

      Priorytety – owszem. Wartości są stałe i dotyczą wolności.
      A ja kobieta, a nie mężczyzna – jak ci się wymknęło.
      Pozdrawiam.

  • ~PISPUPIL mówi:

    Sorry
    Huncwot i pani / odniosłem odwrotne wrażenie

    Stałość pozostaje. Może inaczej traktuje mnie otoczenie, w którym funkcjonuję.
    Popierane wartości (wg mnie) degradują, pokazując inność.
    To dlatego wywód, o polityczności (chyba wszystkich). W zeszłym roku był temat : niepodległość a psie gówno.
    A nam mimo wszystko pozostaje dzień powszedni i widok niemłodzieżowca

    Jeszcze raz przepraszam. Podziwiam ikrę w „.” i POZDRAWIAM

  • ~mark mówi:

    I jak tam Monisiu, łyso ci? resortowa dziewczynko :)

    • Huncwot mówi:

      Widziałeś, aby tam się goliła – „łyso”?
      Ucz się, ucz. Oleju przybędzie, może coś pojmiesz. A tak wychodzi z ciebie sowiecki trep, jak z Sakiewicza i innych tego rodzaju pokrak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>