Huncwot

inteligencja.gif

Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 51483
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 138
Witam!
Ja, Kasia Kariatyda

Kasia-Kariatyda.jpg

Czas do szkoły! Brr...

sysło-szkoła1.jpg

free counters
12.08.2013 – od 8420

PiS – ośrodek zarazy; przykład: Duda

Paranoja do tej pory należała do chorób urojeniowych dotykających nieznaczną część populacji. W Polsce zdarzył się cud, paranoja dotknęła całą formację polityczną – PiS. Dlaczego?

Czy już na paranoję cierpiał nieżyjący prezydent Lech Kaczyński? Wielce to prawdopodobne, bo doznawał takiej paranoi patriotycznej, jakby cierpiał za grzechy swoich przodków. Zdecydowanie większym paranoikiem jest jego żyjący brat Jarosław. Czy to ma związek z nieudanym życiem, zdeformowaną niewielką jego fizycznością? W tej kwestii powinni wypowiedzieć się specjaliści. Na oko wygląda, że tak.

Dlaczego jednak zarazili choróbskiem pozostałych członków tej partii? Nie wiem. Oto w „Kropce nad i” brał udział poseł PiS Andrzej Duda, postać z wygląda mściwa, emanująca złem. Świadczy o tym jego mowa ciała i język komunikacji.

Rozmowa dotyczyła identyfikacji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej w Moskwie i transportowaniu ich do Polski. Duda wówczas tam był, wysłany został przez swoją partię, jak chłopiec na posyłki, bo znaczniejsi posłowie tej partii najwyraźniej czuli dyskomfort. Czy Duda widział w Moskwie bałagan przy identyfikacji ofiar? Nie. Ale za to z dziesiątej ręki wie – jak to paranoik – że Ewa Kopacz winna wprowadzenia Polaków w błąd. Paranoicy tak mają, mówią za innych. Wręcz przeciwnie: Polacy są pełni uznania dla zachowania Kopacz.

Potwierdza to lekarz Dymitr Książek, który przerwał milczenia w tej sprawie. Podziwia heroizm wówczas minister zdrowia Kopacz, która słaniała się na nogach, ale robiła, co do niej należało i dużo, dużo więcej. Identyfikowała zwłoki, opiekowała się rodzinami ofiar, utrzymywała kontakt z władzami w Polsce i tysiące innych czynności wykonywała.

Ów lekarz na zachowania posłów PiS mówi – ni mniej, ni więcej – „ze mu się chce rzygać”. Paranoja, która rozpoczęła się od Lecha Kaczyński, wspaniale kontynuowana przez jego brata Jarosława, przeniosła się jak zaraźliwa dżuma na wszystkich (dosłownie wszystkich) posłów PiS.

Tenże zarażony Duda – zdaje się, że nie tylko zarażony paranoją, ale nienawiścią do wszystkiego co polskie – wie, że rząd się spieszył ze sprowadzeniem zwłok do Polski, aby jak najszybciej ofiary pochować i przestać mówić o Smoleńsku.

Kolejne choróbsko PiS: insynuacja do tego, co polskie. Pomawia Polaków, poniżania Polaków i ich wybory. Wówczas w kraju długo czekano na zwłoki ofiar, wszyscy się niecierpliwi, ale mieli świadomość, że istnieją procedury. Tenże zarażony Duda kłamie wprost w oczy w rozmowie z Olejnik.

Coś przerażającego, jak zniszczona została przestrzeń publiczna przez braci Kaczyńskich i jak zarazili tym członków PiS. Nie może być to przypadkowe. Nabór do tej partii musi polegać, że wybierane są jak najmarniejsze charakterologicznie jednostki, aby je zarażać.

Chyba po raz pierwszy w historii ludzkości zaszedł przypadek zbiorowego zarażenia całej formacji politycznej. PiS to w tej chwili ośrodek zarażony najgorszymi przypadłościami psychicznymi i moralnymi.

PiS wymaga kordonu sanitarnego oddzielającego tę partię od reszty polskiego społeczeństwa.

2 Odpowiedzi na PiS – ośrodek zarazy; przykład: Duda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>